5 mitów na temat manicure hybrydowego!


„A ja słyszałam, że hybrydy niszczą paznokcie!” czyli fakty i mity na temat lakierów hybrydowych!

Pracując w salonach kosmetycznych nasłuchałam się od klientek wielu „ludowych opowieści”, typowych urban legends na temat pielęgnacji paznokci, skóry czy włosów. Większość z nich – z punktu typowo naukowego - miała tyle wspólnego z prawdą, co CSI Miami z filmem dokumentalnym o pracy przy dochodzeniach. Dzisiaj rozprawię się z bardzo mi bliskim, doskonale znanym i „lubianym” mitem pt. „Bo hybrydy są nie zdrowie i niszczą paznokcie”. Tak? 

Sprawdźmy to!

Czy lakiery hybrydowe niszczą paznokcie?

1. Hybrydy niszczą paznokcie! 

Można bawić się w wymyślanie różnych teorii na temat działania na paznokcie substancji chemicznych znajdujących się w lakierach hybrydowych. Uważam, że jest to bezsensowne, ponieważ w 99% przypadków za zniszczenie płytki paznokciowej odpowiedzialne jest: 

  • nieodpowiednie przygotowanie jej do stylizacji, tj. zbyt mocne usunięcie skórek, które może doprowadzić do uszkodzenia macierzy, czyli miejsca wzrostu paznokcia, 
  • zbyt mocne zmatowienie płytki, która zbudowana jest z około 100 do 120 warstw - podczas matowienia nie powinno zostać usunięte więcej niż 3 – 5 warstw. W przeciwnym razie paznokieć staje się coraz cieńszy. 

Równie niszczący wpływ może mieć nieprawidłowe usunięcie lakieru. W żadnym wypadku nie wolno go zrywać czy też zgryzać, ponieważ razem z hybrydą odrywa się kilka warstw paznokcia. Lakier hybrydowy może być usuwany za pomocą frezarki lub specjalnego removera, czyli mieszanki acetonu kosmetycznego z lanoliną, która zapobiega nadmiernemu przesuszeniu płytki.


2. Hybryda jest przyczyną chorób płytki paznokciowej!

Choroby paznokci spowodowane są przez różnego rodzaju bakterie, grzyby, urazy mechaniczne oraz choroby ogólnoustrojowe. Jak to się ma do lakierów hybrydowych? Już tłumaczę. W przypadku nie odpowiedniego przygotowania płytki paznokciowej lub zbyt długiego noszenia jednej stylizacji, pomiędzy paznokciem a warstwami hybrydy tworzy się wolna przestrzeń, czyli środowisko idealne do rozwoju bakterii czy grzybów. Oprócz tego, za wszystkie z wymienionych odpowiadać może używanie w salonie/domu brudnych narzędzi do manicure.

3. Hybryda uczula! 

Zacznijmy od tego, że renomowane marki zajmujące się produkcją lakierów hybrydowych np.: Semilac, NeoNail, Indigo itp. mają wszystkie możliwe certyfikaty bezpieczeństwa. Prawdopodobieństwo, że lakier wywoła uczulenie jest dokładnie, takie samo, jak w przypadku każdego innego kosmetyku. 

ALE, ALE… 

Czy wiesz, że zazwyczaj za reakcje alergiczne odpowiedzialny jest użytkownik, a nie sam produkt?
Większość zmian, o których można przeczytać na forach internetowych lub facebooku jest skutkiem nieprawidłowej aplikacji lakieru lub produktów potrzebnych do jej wykonania!
Cleaner, primer, aceton, remover, baza, top i lakier, przeznaczone są tylko i wyłącznie do użytku na płytce paznokcia! Zmiany w postaci małych pęcherzyków z płynem mogą być reakcją skóry na kontakt z tymi produktami, ale nie można powiedzieć, że to sama hybryda jest „winna” alergii. Za taki stan rzeczy odpowiada niewłaściwe zastosowanie produktu, który nie jest przeznaczony do użycia na skórę. Oprócz tego, równie ważne jest ścieranie warstwy dyspersyjnej. Wacik bezpyłowy powinno się przyłożyć zaraz przy wałach paznokciowych i zdecydowanym ruchem ku wolnemu brzegowi ściągnąć warstwę dyspersyjną. Niestety, często na filmach na Youtube widać, jak autorki rozmazują ją po płytce i wałach około paznokciowych.



4. Hybryda nie pozwala oddychać paznokciom! 

Kiedy słyszę tą głupotę, mam ochotę wyć do księżyca! I to dosłownie! Ta część paznokcia, którą widzimy jest tylko martwym tworem keratynowym, więc nie potrzebuje oddychać. Macierz, czyli tak zwany korzeń paznokcia, jest jedynym „żywym” elementem paznokcia. Ukryty jest pod tylnym wałem około paznokciowym. Zastanawiasz się, czemu mają służyć odżywki w formie lakieru do paznokci? To proste! Wnikają one pomiędzy łuski keratynowe tworząc pomiędzy nimi coś w rodzaju cementu. Najskuteczniejszymi metodami wzmocnienia płytki jest odpowiednia suplementacja oraz wcieranie w skórki i paznokcie olejków bogatych w witaminy, makro i mikroelementy.

5. Hybryda wzmacnia paznokcie! 

Klasyczne lakiery hybrydowe tworzą na paznokciu 1 – 2 milimetrową twardą, aczkolwiek elastyczną powłokę, przez co płytka wydaje się znacznie mocniejsza. Z tego samego powodu, po zdjęciu stylizacji paznokieć na początku wydaje się znacznie „bardziej miękki”. Ostatnio kilka marek wypuściło tzw. bazy witaminowe, które mają podobne działanie do wcześniej wspomnianych odżywek.
Na rynku można znaleźć również specjalne żele do rekonstrukcji paznokci. Czym różnią się od klasycznych żeli czy hybryd? Już mówię – w swoim składzie zawierają substancje przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne, dlatego idealnie sprawdzają się do zbudowania sztucznego paznokcia na łożu. Dzięki temu naturalny paznokieć po silnym urazie mechanicznym, może spokojnie rosnąć pod czymś w rodzaju zbroi ochronnej, która nie tylko ochroni go przed kolejnym urazem, ale również „dociśnie” go do łoża pozwalając się z nim zespolić.



Stylizacja paznokci to nie zabawa i pamiętaj o tym!

Przed wybraniem się do stylistki paznokci sprawdź jej kompetencje. Jeśli chcesz wykonywać manicure sama, udaj się najpierw na profesjonalny kurs, dzięki czemu nauczysz się poprawnie stosować techniki stylizacji a przede wszystkim, będziesz świadoma wszystkich niebezpieczeństw i zasad zachowania bezpieczeństwa.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.