Piękna cera zimą? To możliwe! 7 porad, dzięki którym zapomnisz o suchej i szorstkiej skórze.

Od kilku dni ktoś codziennie straszy zbliżającymi się mrozami. Jest to informacja, która jeży każdy włos na moim ciele. Temperatury poniżej 10° Celsjusza, nie są odpowiednie dla normalnych ludzi. Jednakże jest to idealny moment, by porozmawiać o sposobach ochrony skóry przed mrozem i jej pielęgnacji w tym okresie.


1. Zadbaj o swoją dietę

Nie od dziś wiadomo, że jesteś tym co jesz. Oczywiście zbilansowane posiłki powinny gościć na twoim talerzu przez cały rok. Jednak w okresie zimowym warto zadbać o ilość witamin, zdrowych tłuszczy i węglowodanów, nie bój się ich organizm wykorzysta je do utrzymania odpowiedniej temperatury ciała, dzięki czemu nie będziesz trupio blada. 

2. Dobierz odpowiedni krem do twarzy

Zaraz rozpęta się burza!
Jeżeli w tygodniu poruszasz się tylko pomiędzy domem, a biurem i codziennie wykonujesz makijaż. Zadbaj o bogatszą tzn bardziej odżywczą pielęgnację nocną. Kremy ochronne, barierowe jak np. Emolium krem ochronny na wiatr i mróz, Avene Cold Cream czy szalenie popularny Dermosan tłusty zostaw na weekendowe spacery czy wyjazdy na narty. Nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, w której to po przyjściu do pracy idę umyć twarz z tłustej, lepkiej powłoki zostawionej przez wyżej wymienione produkty, potem wykonuję makijaż, a przed wyjściem z pracy go zmywam, by nałożyć krem ochronny. Widzisz siebie w takiej sytuacji?
AAA bym zapominała! Zamarzanie kremów do twarzy z wodą przy średnich temperaturach -15° to MIT! 

3. Makijaż na -10

Już przy temperaturach oscylujących w okolicach 10° warto pomyśleć o zmianie lekkiego kremu koloryzującego na cięższy podkład, który nie tylko zamaskuje czerwony nos, ale co najważniejsze zapewni skórze swojego rodzaju ochronę. Myślę, że ta sama zasada będzie dotyczyła się sypkich podkładów mineralnych.


4. Bogatsza pielęgnacja nocna czyli jaka?

Oczywiście wieloetapowe oczyszczanie twarzy to podstawa. Pozwoli ono nie tylko na wykonanie dokładnego demakijażu, a będzie również pierwszym krokiem do ukojenia i odżywienia podrażnionej wiatrem i mrozem skóry. Zwróć uwagę na serum i kremy zawierające witaminę E, oraz substancje kojące, łagodzące (alantoina) i odżywcze, ale w tym przypadku kieruj się swoimi upodobaniami. To, że u mnie w takim okresie świetnie radzi sobie Galenic argane, nie oznacza że twoja skóra go polubi. Wiem, że jest to recenzja z okolic września, ale używałam go również w mroźniejsze dni i spisał się naprawdę cudownie. Warty uwagi jest również Cold Cream Avene, którego można używać w dwojaki sposób: po 1 świetnie sprawdza się jako produkt ochronny; po 2 nałożony grubszą warstwą na skórę podrażnioną niskimi temperaturami lub wiatrem, świetnie ją nawilży, a przede wszystkim ukoi.

5. Spierzchnięte usta i pękające dłonie

To moja zmora w okresie zimowym. Co roku szukam nowych sposobów i produktów, które pomogą zapanować nad tym armagedonem. Jeżeli nie borykasz się z tymi problemami, spróbuj raz może dwa razy w tygodniu wieczorową porą wykonać delikatny peeling zarówno dłoni jak i ust. Na osuszoną skórę nałóż w przypadku dłoni krem o właściwościach regenerujących np.: Avene Cicalfate, a na usta polecam miodek z Nuxe czyli Reve de Miel Baume Levres. W obydwu przypadkach nie żałuj ich sobie. Nie zapominaj o noszeniu rękawiczek, nakładaniu pomadek ochronnych i pod żadnym pozorem nie oblizuj warg na dworze.




6. Ciało to też skóra

Czy po każdej kąpieli sumiennie nakładasz balsam na całe ciało? Część z nas na pewno tak, ale dam sobie rękę uciąć, że są wśród nas osoby, które pielęgnację ciała traktują po macoszemu. Nie ma nic gorszego! Do rozgrzewających kąpieli wlewaj olejki, nie dość że pięknie pachnął to jeszcze cudownie nawilżają. Nie zapominaj o nawilżaniu! Sucha i podrażniona skóra to nic przyjemnego, ani estetycznego. Jeżeli borykasz się z szorstkością, i suchością zainteresuj się produktami o podwójnym działaniu nawilżająco – natłuszczającym np.: Aderma Exomega krem.

7. Pij wodę

 Mrozy za oknem nie zwalniają z picia 2-3 litrów wody dziennie. W okresie zimowym równie łatwo się odwodnić, co podczas upalnego lata. Niestety nie można tej ilości płynów zastąpić słodkimi napojami, kawą czy herbatą no chyba że lubisz napary ziołowe.


Nie wydaje Ci się że podstawowa pielęgnacja opiera się na tych samych filarach niezależnie od pory roku? Dobry stan skóry zależy od odpowiednio dobranych kosmetyków, do jej rodzaju, problemów z jakimi się boryka i pogody. Kiedy odkryjesz swoją idealną rutynę wszystko staje się dużo prostsze.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.