Mobile Mix 11'17 czyli listopad w zdjęciach.

Listopad przeleciał mi przez palce. Nadmiar obowiązków sprawił, że zniknęłam w pewnym stopniu ze świata online. Przemęczenie dało osobie znać, moje dni kręciły się wokół pracy, studiów i przygotowań do świąt. Na szczęście wszystko wyszło na prostą, a prezenty dla najbliższych czekają już tylko na zapakowanie.


Miesiąc zaczęłam od skrupulatnego planowania, niestety tym razem stwierdzenie "planowanie czas stracony" okazało się prawdzie. Zmiana pogody odebrała mi wszystkie zasoby energii, przez co ledwo udawało mi się zrobić wszystkie podstawowe rzeczy.



Nie wiem jakim cudem, ale udało mi się wygospodarować chwilę czasu na relaks. Przeczytałam książkę Joanny Glogazy "Slow Fashion Modowa Rewolucja". Ta pozycja była bardzo popularna rok temu, do mnie trafiła nie dawno. Pierwsze strony czytałam bez entuzjazmu, ponieważ nie przepadam za poradnikami. Szybko okazało się jednak, że nie jest to klasyczny poradnik. Na pierwszy rzut oka jego treści dotyczą porządkowania ubrań. Moim zdaniem większość rad można zastosować w innych strefach życia codziennego. Osobiście staram się nie bawić się w chomika, jednak nie zawsze jest to proste. Pod czas ostatnich porządków z tyłu głowy pobrzmiewały mi rady Joasi.


Tak tak, ja antytalencie w robieniu selfie, postanowiłam coś z tym zrobić i w ten oto sposób w listopadzie pojawiły się, aż dwa zdjęcia tego typu. Kiedy przygotowywałam drugą recenzję kremu pod oczy Snail Code, nie mogłam się oprzeć tej pokusie. Drugie ukazuje romantyczne oblicze mojej duszy. Lubisz dostawać kwiaty? Muszę się przyznać, kiedyś uważałam to za głupotę "przecież to tak niepraktyczne" z biegiem lat coś się zmieniło, a ja zaczęłam doceniać tego typu niespodzianki.


Zazwyczaj moje paznokcie wytrzymują 3-4 tygodnie, nie tym razem. Natłok obowiązków i moje roztrzepanie sprawiły, że ten śliczny french przetrwał ledwo dwa tygodnie - połamałam paznokcie. Na szczęście udało mi się znaleźć chwilę i doprowadzić je do porządku. Przemilczę już fakt, że stylizację robiłam przez dwa, a może trzy dni najważniejszy jest efekt końcowy.

Mam nadzieję, że grudzień będzie znacznie spokojniejszy, a te kilka dni wolnych pozwoli mi się zrelaksować i odpocząć.


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.