Przerywam milczenie! Czekam na Twoją pomoc.

Czy pamiętasz na czym bazowały Rozmyślania Yasminelli jakiś czas temu? 

Tak królowały tutaj recenzje przeróżnych kosmetyków. Z miesiąca na miesiąc coraz bardziej mnie to męczyło. Wpisy pojawiały się bardzo nieregularnie, a ich tworzenie było istną katorgą, rozważałam nawet zamknięcie bloga. Szybko jednak uświadomiłam sobie że byłby to ogromny błąd, ponieważ jest on równocześnie moją wielką pasją jak i latami na swój sposób ciężkiej pracy. Tak więc trwałam w tym marazmie, aż pewnego dnia mnie olśniło: ”… przecież to mój kawałek internetowej podłogi i mogę na niej robić co chcę i jak chcę!”



W ten oto sposób znacznie zmniejszyła się liczba recenzji, a prym zaczynają wieść artykuły zawierające porady/triki urodowe czy zagadnienia luźno związane z psychologią i stylem życia. Ciekawa jestem czy odczuwasz tę zmianę i co o niej myślisz, dlatego zachęcam do wypełnienia krótkiej ankiety.



Zdaję sobie sprawę, że określenie „mój kawałek podłogi” może mieć negatywny wydźwięk, jednak w zaistniałej sytuacji najlepiej obrazuje moją bezmyślność. Po co miałam tworzyć coś i się przy tym męczyć, jeżeli zawsze chciałam by to miejsce w sieci było przyjemnym sposobem na spędzenie wolnego czasu zarówno dla Ciebie jak i dla mnie.
Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego stwierdzenia nie znikniesz z naszej społeczności, a wręcz na odwrót pomożesz mi w jeszcze lepszym zagospodarowaniu tej przestrzeni.
Już nie mogę się doczekać kiedy przeczytam twoją ankietę, by zacząć pracę nad poprawą jakości tego miejsca. Zależy mi by teksty, które tutaj znajdziesz nie tylko były dla Ciebie interesujące, ale także były odpowiedzią na dręczące pytania.


Zmniejszenie ilości recenzji wpłynęło pozytywnie nie tylko na moje podejście do pisania czy stan mojej cery, a także moją „toaletkę”, a co za tym idzie stan portfela. Osobom, które nie wiedzą czym jest wieloetapowe oczyszczanie twarzy lub uważającym, że jeden krem robi robotę zawsze będzie się wydawało, że kosmetyków do pielęgnacji mam zbyt wiele. Wbrew pozorom każdy produkt udaje mi się zużyć do końca.
Jeżeli ciekawi Cię jaką drogę przeszłam, by udało mi się osiągnąć minimalizm kosmetyczny, koniecznie daj znać.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.