Mobile mix 06'17 czyli czerwiec w zdjęciach

W maju przebierałam nóżkami nie mogąc doczekać się czerwca, a dzisiaj piszę już jego podsumowanie, niestety czas leci nie ubłaganie. Jeżeli jesteś ze mną na bieżąco wiesz, że pierwszy miesiąc wakacji, był dla mnie niesamowity. Na szczęście nie jest mój ostatni urlop w tym sezonie.


Będę nudna i ten mobile mix zacznę od szybkiej zajawki z Bułgarii. Nie będę się rozwodzić, ponieważ postawiłam stworzyć serię wpisów o tym kraju.


Cofnijmy się w czasie. Przed wyjazdem postawiłam na relaks, pielęgnację i testowanie nowych produktów. Neonowym pazurkom zabrakło tylko ręcznie malowanych palemek, na które najzwyczajniej w świecie zabrakło mi czasu.
Kiedy opublikowałam zdjęcie skarpetek złuszczających pojawiło się wile głosów, że nie spełniają one swojego zadania. Nie mogę się z tym zgodzić! Świetnie sobie poradziły z moimi problematycznymi stópkami, nawet małe odgniotki nie były dla nich wyzwaniem. Cały proces złuszczania  trwał trochę ponad tydzień.


Prawie cały czerwiec bawiłam się w wampirzycę i szczerze mówiąc spodobała mi się ta zabawa. Nie zabrakło koni ni tych mechanicznych jak i gorąco krwistych, które niestety ostatnio dały mi w kość i to dosłownie. Na moje nie szczęście zbyt mocno je kocham, by zrezygnować z kontaktu z nimi.


Czy to dziwne, że już odliczam dni do kolejnego wyjazdu?
Jak wyglądają twoje plany urlopowe? Wypoczynek jest już za Tobą czy dopiero skreślasz dni w kalendarzu nie mogąc się go doczekać?

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.