Oczyszczanie cery, a jej rodzaj. Czy to możliwe, by jeden produkt był dobry dla wszystkich?

Poprawne oczyszczanie twarzy jest jednym z najważniejszych elementów, prawidłowej pielęgnacji cery. Wyobraź sobie, że na zanieczyszczoną skórę nakładasz krem, wówczas niezależnie od tego czy będzie on kosztował 10 czy 1000 złotych nie przyniesie on żadnych korzyści, a prędzej zaszkodzi. Dlatego dzisiaj skupię się na tym jak właściwym oczyszczaniu skóry twarzy uwzględniając jej rodzaj.



Cera tłusta i mieszana czyli jak opanować nadmierne wydzielanie sebum. 

Wiele osób z cerą tłustą czy mieszaną boryka się z nadmiernym wydzielaniem sebum. Może ono wynikać z zaburzeń hormonalnych, ale w 80% przypadków jego przyczyną jest nie odpowiednia, zbyt agresywna pielęgnacja. Jeszcze kilka lat temu zalecało się mycie produktami mocno oczyszczającymi, stosowanie toników z alkoholem. Na szczęście świat poszedł w dobrą stronę i wszystko zmienia się na lepsze. To co zaraz przeczytasz może Cie zaszokować, ale uwierz mi w tym szaleństwie jest metoda. Pierwszym krokiem zawsze powinien być dokładny demakijaż! Warto wykonać go za pomocą olejków. Mogą być to specjalne produkty do demakijażu, olejki do mycia ciała lub oleje tłoczone na zimno. Myślisz pewnie teraz: „Boże ona oszalała!” Otóż nie! Tłuszcze, (a sebum nim właśnie jest) najlepiej rozpuszczają się w tłuszczach. Na zwilżoną twarz nałóż odrobinę olejku i rozprowadź go na skórze okrężnymi ruchami, a następnie spłucz ciepłą lub letnią wodą. Kolejnym krokiem będzie umycie twarzy delikatnym żelem. Zapomnij o typowych produktach do pielęgnacji cery tłustej czy mieszanej, zazwyczaj są one bardzo agresywne i zdzierają z naskórka warstwę hydrolipidową, która pełni funkcję ochronną co w efekcie końcowym zwiększa tylko problem jakim jest nadmierne wydzielanie sebum. Dwa a nawet trzy razy w tygodniu warto wykonać delikatny peeling skóry. Nie jestem fanką gotowych zdzieraków, ponieważ bardzo rzadko trafiam na takie, które w 100% spełniają moje oczekiwania. Zazwyczaj polecam zmieszać korund z żelem do mycia twarzy, co daje pełną kontrolę nad intensywnością wykonywanego zabiegu. Chociaż ostatnio moje serce podbiły szczoteczki do mycia twarzy i wcale nie mam tutaj na myśli tych za miliony monet. Zwykłą szczoteczkę z włosia do mycia twarzy można zakupić w Rossmanie za kilka złotych, tak samo jak inną jej alternatywę czyli rękawiczkę do mycia ciała. Jeżeli masz szczoteczkę soniczną, prawda jest taka, że wykonywanie peelingu mechanicznego możesz ograniczyć do jednego razu w tygodniu, wystarczy, że zwiększysz siłę drgań. Czas na osuszenie skóry, najlepiej sięgnij po ręcznik jedno razowy, bądź zaopatrz się w mały ręczniczek frotte, którego będziesz używać tylko i wyłącznie do buzi. Czujesz różnicę? Skóra jest dobrze czyszczona, ale nie ściągnięta. Zapomnij o efekcie skrzypiącej cery! Jaki jest następny krok? Zmycie oczu płynem micelarnym, jeżeli nie chcesz również zmywać ich olejkiem ten krok możesz wykonać na samym początku. Nie wierzysz, że skóra jest czysta weź kolejny wacik nasączony płynem micelarny i przetrzyj buzię, gwarantuje Ci że resztki podkładu znajdziesz tylko tam gdzie nie przyłożyłaś się do mycia. Co dalej? Oczywiście tonizacja! Wybieraj delikatne produkty, tak jak poprzednio zapomnij o tych przeznaczonych do twojego rodzaju cery. Jeżeli borykasz się ze zmianami zapalnymi toniku do skóry tłustej mieszanej, bądź jakiegokolwiek preparatu z właściwościami osuszającymi skórę tłustą użyj punktowo. Poczekaj, aż kosmetyk się wchłonie i dopiero zaaplikuj kosmetyki pielęgnacyjne. Jeżeli nie jesteś na żadnej kuracji leczniczej polecałabym Ci używanie na noc produktów nawilżających. To że skóra jest tłusta wcale nie oznacza, że nie potrzebuje odpowiedniej dawki nawilżenia, bardzo możliwe jest, że kiedy odpowiednio zadbasz o cerę pod tym kontem przestanie się ona tak bardzo przetłuszczać. Zapytasz, a co na dzień? Dopóki ilość wydzielanego sebum się nie unormuje, a na początku przy takim traktowaniu może być nie co gorzej, kremy matujące, bądź seboregulujące.




Cera sucha i normalna, żegnajcie suche skórki 

Jeżeli czujesz zaskoczenie to usiądź wygodnie, ponieważ następne zdania mogą zwalić Cie z nóg. Proces oczyszczania twarzy jest dokładnie taki sam. Jedyną różnicą jest częstotliwość wykonywania mocniejszego peelingu, którą polecałabym ograniczyć do jednego razu w tygodniu, chyba, że początkowo na cerze występuje wiele suchych skórek 

Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego! 

Zazwyczaj zgadzam się z tym powiedzeniem, w przypadku olejku w roli produktu do oczyszczania twarzy jest inaczej, ale kto wie może to wyjątek potwierdzający regułę. Olejek w wyżej wymienionej roli jest kosmetykiem odpowiednim dla każdego rodzaju cery z wykluczeniem tej na której znajdziemy zmiany chorobowe będące pod kontrolą lekarza. Z jednej strony jest to kosmetyk, który nie będzie podrażniał wrażliwej, suchej czy naczynkowej cery, a z drugiej taki który idealnie oczyści skórę tłustą nie zrywając z niej całego płaszcza hydrolipidowego, a nawet pozwoli na jego regenerację.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.