(Nie) bezpieczna wizyta w salonie kosmetycznym.

Lato zbliża się wielkimi krokami, już niedługo w naszym kraju mają zagościć temperatury bliskie 30ºC. W tym czasie większość z nas z chęcią będzie odwiedzać salony urody, by zadbać nie tylko o ciało czy włosy, ale również o dłonie i stopy. Czy wiesz na co trzeba zwracać szczególną uwagę podczas, wizyty w gabinecie. Dzisiaj właśnie na tym chciałabym się skupić.


Złe warunki czyli jakie? 

To stwierdzenie kojarzy się nam głównie z brudem, jednak to tylko wierzchołek góry lodowej. Podstawą jest dezynfekcja i sterylizacja narzędzi. Nie daj sobie w mówić, że cążki, radełko czy nożyczki, pomyślnie przeszły proces sterylizacji, jeżeli kosmetyczka przy tobie nie wypakuje ich ze specjalnej zgrzanej foliowo – papierowej torebki, na której będą widoczne oznaczenia potwierdzające, pomyślny przebieg sterylizacji. Powinny mieć one ciemnozielony lub brązowy kolor. Dezynfekcja papierowych, jednorazowych pilników, może mieć miejsce tylko pod warunkiem, że jesteś stałą klientką danego gabinetu i kosmetyczka przechowuje twój pilnik w podpisanej kopercie, jednak w dzisiejszych czasach to bardzo rzadko spotykana praktyka. To samo tyczy się wszystkich narzędzi, którymi naruszana jest ciągłość naskórka np. głowice do mikrodermabrazji, lub rollery do wykonywania mezzoterapii mikroigłowej, te tak jak pilniki są jednorazowego użytku. Ewentualnie po zakończonym zabiegu powinnyście dostać je na własność i przynosić na kolejne wizyty.


Otwarte wrota dla chorób. 

Nie przestrzeganie podstawowych zasad higieny naraża nas na zachorowanie na takie choroby jak wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C, a przy braku szczęścia wirusem HIV. Nie należy zapominać o mniej groźnych, ale równie nieprzyjemnych i długotrwałych w leczeniu zakażeniach grzybicą, pałeczką ropy błękitnej czy też drożdżycą.

Ja się pytam gdzie są rękawiczki? 

Równie ważnym aspektem jest to czy kosmetyczka przed przystąpieniem do jakiegokolwiek zabiegu, w którym może zostać przerwana ciągłość naskórka zakłada rękawiczki, a w przypadku zabiegów takich jak oczyszczanie, mikrodermabrazja czy popularne ostatnio przedłużanie rzęs korzysta z maseczki ochronnej. Nie bój się zwrócić jej uwagi, w końcu powierzasz w jej ręce swoje zdrowie.



Pedicure na widoku? 

Pamiętaj, że gabinet w którym wykonywany jest zabieg pedicure powinien być dzielnym pomieszczeniem o wymiarach minimum 6m2 , lub przestrzenią oddzieloną przynajmniej parawanem od pozostałej części gabinetu. Zwiększa to nie tylko poziom higieny, ale przede wszystkim Twojego komfortu. 

Co z tym solarium? 

Brzmi niepozornie, ale niesie za sobą równie wiele zagrożeń. Dlatego zwróć uwagę czy łóżko opalające zostało zdezynfekowane zaraz przed twoim wejściem. Nie ufaj karteczce „Świeżo zdezynfekowane”. Zawsze masz prawo poprosić o powtórzenie procesu lub możesz wykonać go samodzielnie jeżeli w kabinie znajduje się butelka z roztworem. Przy okazji zwróć uwagę czy jest on świeży na etykiecie powinna znajdować się data jego sporządzenia. Preparat powinien być wykonany danego dnia lub maksymalnie dzień wcześniej.


Nie taki straszny sanepid 

Złapiesz gabinet na niedociągnięciach? Coś wzbudzi Twoje wątpliwości? Nie daj boże zarazisz się jakąś chorobą? Nie bój się tego zgłosić do powiatowego inspektoratu sanitarnego lub ubiegać się o odszkodowanie od salonu na drodze sądowej. 


Nie myśl, że jestem przeciwniczką korzystania z usług profesjonalistów, jest wręcz na odwrót. Znam ten biznes od podszewki, widziałam już nie jedno, chociażby pakowanie jednorazowych pilników w torebeczki do sterylizacji w autoklawie, a jak wiadomo nie można ich poddać tej procedurze ze względu na materiał z jakiego zostały wykonane. Chcę Cie po prostu uczulić na pewne rzeczy, ponieważ Twoje zdrowie jest najważniejsze!

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.