MobileMix 11'16 czyli listopad w zdjęciach

Jesień...
Dla mnie to początek jednego z gorszych okresów w ciągu roku, nienawidzę deszczu, pluchy, wiatru nie wspominając już o stale spadającej temperaturze. Najchętniej nie wychodziłabym z domu. Dzień bez kawy, czegoś słodkiego, ciepłego swetra czy koca to dzień stracony!


Kawa, kawa, dajcie mi kawy!
Jak wspomniałam codzienna kawa, jest obowiązkowa. Nie zawsze miałam możliwość czy czas napić się jej na spokojnie w wersji na bogato. przegryzając ciastem. Pomimo to towarzyszyła mi każdego dnia.


Nie wiedzieć czemu w tym okresie przykładam znacznie większą uwagę do pielęgnacji ciała i twarzy, może to kwestia ogrzewania i częstych zmian temperatury, które mają negatywny wpływ na skórę. Raz w tygodniu staram się zorganizować sobie małe spa. Wtedy w ruch idzie maska do włosów, peeling ciała i twarzy, maseczka na buzię, wszelkiego rodzaju balsamy i kremy. Jesień to także idealny czas na kuracje z witaminą C.


Jak widać  na poniższym kolażu nie tylko ja mam problemy z porannym wstawaniem, w szare, 
deszczowe dni nawet mała, pełna energii  Cleo poświęca znacznie więcej czasu na spanie i błogie lenistwo. 
Od ponad dwóch lat chaos panujący w moim życiu pomaga mi opanować kalendarz, nie wiem jednak czy ten nie pójdzie w odstawkę, ponieważ od przeszło miesiąca korzystam z Bullet Journal, który urzeka mnie brakiem ograniczeń, wszystko zależy tylko i wyłącznie od moich potrzeb i wyobraźni.


Jaki był Twój Listopad?

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.