SOS dla suchych skórek! Serum Mirra od Indigo!

„W Starożytności mirra była ceniona na równi ze złotem, nazywano ją „Skarbem Wschodu”. Używano jej w magii, medycynie i rytuałach religijnych. Dzisiaj mirrę utożsamia się się z energią kobiecą jest ciepła, balsamiczna i kojąca. 
Indigo Serum z Mirrą to luksusowy preparat, który pozwala pielęgnować paznokcie oraz skórki w sposób kompleksowy i profesjonalny. Połączenie receptury znanej od wieków oraz innowacyjnej formuły doskonale odżywia i regeneruje wysuszoną skórę, pozwalając odzyskać wyjątkową gładkość, elastyczność i miękkość” 
Brzmi jak bajka prawda?


Nigdy nie przepadałam za wcieraniem substancji oleistych w skórki, jedynym wyjątkiem zawsze była witamina A+E, z którą raz na 2-3 miesiące przeprowadzam tygodniową kurację. Niestety odkąd zmieniłam pracę, klasyczne kremy do rąk przestały dawać radę. Dłonie szybko się przesuszają, a skórki zadzierają. Kiedy problem sięgnął szczytu tzn. wały paznokciowe zaczęły mi pękać, przypomniałam sobie, że w mojej magicznej szafce grzecznie czeka Serum z Mirrą z Indigo.
Wykręcane opakowanie 2,5 ml opakowanie zakończone pędzelkiem jest idealne by nosić je w torebce. Nigdy nie zdarzyło mi się żeby przeciekło, a noszę je ze sobą od blisko dwóch miesięcy. Eleganckie i praktyczne pozwala na aplikację w każdym miejscu. Olejek po wtarciu w skórki wchłania się błyskawicznie, a opuszki zawsze można wytrzeć. Co dziwne jest on praktycznie bez zapachowy, co budzi we mnie pewne podejrzenia czy w tym serum faktycznie jest mirra, która ma bardzo intensywny zapach jest w końcu pozyskiwana z żywicy.
Nie jest to jednak najważniejsze, ponieważ kosmetyk faktycznie radzi sobie z nawilżeniem i regeneracją skórek wokół paznokci.


CIEKAWOSTKI!
Czemu warto masować wały około paznokciowe?
Nie zależnie od tego czy masz pomalowane paznokcie czy nie masaż tylnego wału paznokciowego wpływa na lepsze ukrwienie macierzy, która odpowiedzialna jest za wzrost i wygląd paznokcia.

Czemu nie powinno się zbyt mocno odsuwać/wycinać skórek?
Zbyt głęboka interwencja w tylni wał może przyczynić się nie tylko do jego krwawienia czy zakażenia, ale również do uszkodzenia macierzy, czego efektem może być powstanie trwałych bruzd na paznokciach ich zgrubienie bądź zanik.

Odkąd noszę żele, akryle czy hybrydy moje skórki są stale przesuszone. Co zrobić?
W pierwszej kolejności zwróć uwagę czy osoba wykonująca stylizację zbyt często nie pociera ich pilnikiem lub polerką. Równie istotne jest to czy masy nie są aplikowane zbyt blisko wału. Nie można zapominać, że są to substancje chemiczne, które mogą wywoływać podrażnienia. To jest jeden z kilku powodów, przez które jestem przeciwniczką manicure kombinowanego. Warto również ograniczyć do minimum rozpuszczanie hybrydy w acetonie, jeżeli masz wystarczająco dużo wprawy możesz z niego zrezygnować i usuwać lakier za pomocą pilnika.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.