Soczewki vs. Okulary! Co warto wiedzieć przed podjęciem decyzji.

Stale wahacie się jaką formę korekcji wady wzroku wybrać? W tym wpisie postaram się opowiedzieć o dwóch najpopularniejszych metodach – okularach i soczewkach kontaktowych.



MOJA HISTORIA

Moja przygoda zaczęła się od dalekowzroczności, wtedy jako dziecko nosiłam okulary. Jak łatwo się domyśleć nie znosiłam ich, uważałam że wyglądam głupio, staro. Z wiekiem zmieniłam się nie tylko ja ale i moja wada, plusy przemieniły się w stale pogłębiające się minusy. Wówczas udało mi się przekonać rodziców do szkieł kontaktowych, to był strzał w 10! Nie dość, że chętnie je nosiłam, to również regularnie odwiedzałam okulistę, co za tym idzie dbałam o mój wzrok. Ten epizod skończył się kiedy poddałam się drugiej operacji – trójpoziomowemu uwolnieniu ścięgien. Kilku miesięczne leżenie w łóżku, a co za tym idzie ograniczona samodzielność skutecznie zmiejszyły moje możliwości w prawidłowej pielęgnacji soczewek. Zmęczenie niekorygowaną wadę skłoniło mnie do ponownego zrobienia okularów. W tamtym okresie rzeczywiście było to duże ułatwienie, jednak kiedy „powróciłam do świata żywych” uświadomiłam sobie prawdziwy powód, (którego jako dziecko nie potrafiłam nazwać) mojej niechęci do okularów. Niezależnie od rodzaju oprawek strasznie przeszkadzało mi ograniczenie pola widzenia – zwłaszcza na dworze, skutkowało, to tym że z okularów korzystałam tylko w domu, podczas pracy przy komputerze lub w szkole czy na wykładach. Ostatnio, bo trzy miesiące temu zdecydowałam się na powrót do soczewek kontaktowych, bardzo długo zastanawiałam się na jaką firmę się zdecydować. Wybrałam Horizon są dość dobre, ale nie idealne, ponieważ zdarza się im szybko wysychać. Nie chcę tutaj jednoznacznie ich skreślać, ponieważ może być to związane z tym, że odzwyczaiłam się od konieczności częstszego mrugania. Są to klasyczne szkła o 55% uwodnieniu. Na dzień dzisiejszy wiem, że ten powrót był bardzo dobrą decyzją. Komfort i jakość postrzegania świata jest ogromny, moim zdaniem dużo lepszy niż przy okularach.


CO TRZEBA ZROBIĆ PRZED ZDECYDOWANIEM SIĘ NA SZKŁA KONTAKTOWE.

Pamiętajcie, że to są wasze oczy i macie je tylko jedne! Dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie/noszeniu soczewek kontaktowych musicie udać się na wizytę do okulisty, podczas której zostanie dokładnie zbadana wada wzroku (ilość dioptrii i cylindrów), krzywizna gałki ocznej oraz panujące w niej ciśnienie, a także jej wilgotność. Oprócz tego musicie dopytać lekarza czy nie ma żadnych innych przeciwwskazań. Są nimi między innymi:
  • zła / niewłaściwa higiena osobista;
  • brak właściwej motywacji;
  • strach przed założeniem soczewki na oko;
  • częste stany zapalne gałki ocznej (na przykład zapalenie spojówek);
  • zespół suchego oka (nie zawsze jest przeciwwskazaniem!);
  • stany obniżonej odporności;
  • ciężkie zaburzenia hormonalne;
  • zaawansowana cukrzyca (u cukrzyków łatwiej dochodzi do zakażeń, a wszelkie urazy, goją się znacznie wolniej i trudniej);
  • alkoholizm;
  • przyjmowanie leków hamujących wytwarzanie łez i wpływających na podsychanie oczu (leki uspokajające);
  • nadczynność tarczycy (przy tym schorzeniu powstaje często wytrzeszcz oczu, a częstość mrugania i wydzielania łez jest ograniczona);
  • poważne alergie;
  • częste zapalenia dróg oddechowych;
  • zaostrzony przebieg trądziku młodzieńczego;   

NA CO TRZEBA ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZED ZAKUPEM SOCZEWEK.

Moim zdaniem pierwszą parę najlepiej kupić u optyka. Ceny, mogą być nieco wyższe, ale nie pogubicie się w oznaczeniach, a oprócz tego specjalista pomoże dobrać najbardziej odpowiednie/komfortowe modele.
Oprócz wady, ważne jest uwodnienie, przepuszczalność tlenu i krzywizna. Można również wybierać w okresach noszenia 1 dniowe, 2 tygodniowe, miesięczne i 3 miesięczne. Te ostatnie są odradzane przez specjalistów ze względu na zwiększone ryzyko podrażnień lub zapaleń spojówek. Dodatkowo można przebierać w kolorach i średnicach szkieł – najbardziej naturalne są 13 i 14 mm.

PODSUMOWANIE 

Każda z tych metod ma swoje wady i zalety: 
Koszty przy soczewkach jest to około 35zł miesięcznie – liczę tutaj same szkła, ale również produkty do ich pielęgnacji. Przy okularach jest to jednorazowy wydatek wahający się od około 1 tysiąca do…? To wszystko zależy od wady, filtrów na szkłach i oprawek. Moim zdaniem okulary powinno się wymieniać co 3-4 lata a to ze względu na rysy pojawiające się na szkłach a także trwałość znajdujących się na nich filtrów. 
Pielęgnacja nie da się ukryć soczewki są w tej kwestii bardziej wymagające, trzeba je odpowiednio czyścić i przechowywać, przy okularach wystarczy etui i miękka szmatka. 
Komfort widzenia. Dla mnie soczewki są bezkonkurencyjne! Nie męczę się z ograniczonym polem widzenia, czy brudnymi szkłami. 

Co wybrać? Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ zdaję sobie sprawę, że dla niektórych „wkładanie sobie palca do oka” jest czymś a wykonalnym.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.