Kremowe żele pod prysznic Le Petit Marseillais czyli mój kolejny HIT!

Ostatnio po raz kolejny przekonałam się że nie można oceniać całej marki po jednym produkcie. Czy ja już nie zaczęłam w ten sposób jednego z wpisów dotyczących LPM? Nie wiem czy pamiętacie moje narzekania na klasyczny żel pod prysznic Le Petit Marseillais, nie? Nic prostszego musicie nadrobić ten wpis - Le Petit Marseillais delikatny żel pod prysznic biała brzoskwinia i nektarynka. Od tamtego czasu używałam już kilka kosmetyków, z którymi się polubiłam np: Mleczko nawilżające Le Petit Marseillais do bardzo suchej skórydo tej grupy dołączyły kremowe żele pod prysznic, jestem nimi oczarowana.




„Wyobraź sobie owoce liany zbierane z poszanowaniem zasad Fair Trade na najgorętszej wyspie Madagaskar. To laski wanilii, które suszone zaraz po zbiorze w promieniach palącego słońca uwalniają niepowtarzalny, pieszczący zmysły zapach mleczka waniliowego.
Wyjątkowa delikatność – formuła, jakiej pragnie Twoja skóra
Le Petit Marseillais Mleczko Waniliowe łagodnie myje Twoją skórę, czując jej najgłębsze potrzeby. Aksamitna, łatwa do spłukania piana zniewala zachwycająco słodkim zapachem. Twoja skóra ma to, o czym marzy – jest gładka, nawilżona i odżywiona!" 
„Maliny i piwonie uwielbiają promienie śródziemnomorskiego słońca. Malina jest owocem szczególnie cenionym za apetyczny, pełen aromatu zapach. Wiosną piwonie rozświetlają ogrody swymi dużymi kwiatami o niezwykle charakterystycznej woni.
Wyjątkowa delikatność - formuła, jakiej pragnie Twoja skóra
Le Petit Marseillais Malina i Piwonia delikatnie oczyszczają Twoją skórę. Aksamitna, łatwa do spłukiwania piana uwalnia owocowy, świeży i aromatyczny zapach, który rozbudzi Twoje zmysły. Twoja skóra pięknieje – jest miękka, nawilżona i odżywiona! 


Obydwa warianty zapachowe są rewelacyjne! 

Delikatne, aczkolwiek wyraźne zapachy pozwalają się zrelaksować, nie przytłaczając przy tym swoją intensywnością. Nie utrzymują się mocno na skórze, co dla mnie jest zdecydowanym plusem ponieważ lubię używać intensywnych perfum, które w połączeniu z inną kompozycją zapachową tracą swój urok.


Po nie miłych wspomnieniach pozostawionych przez klasyczną wersją żeli, konsystencja tych kremowych miło mnie zaskoczyła. Jest ona średnio gęsta, co korzystnie wpływa na wydajność kosmetyku. Żel jest jakby aksamitny w kontakcie ze skórą, dzięki czemu zmiękcza wodę co chroni skórę przed nadmiernym wysuszaniem. W serii znajdziemy jeszcze 4 innych wersji zapachowych.



Najbardziej kusi mnie mleczko migdałowe i mleko. 

Lubicie te żele? Jaki zapach jest waszym ulubionym?

______________________
Źródło: 

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.