Glov Hydro Demaquillage czy to naprawdę działa? + wideo test.

Odpowiednio wykonany demakijaż jest podstawą pielęgnacji każdej cery. Czyż nie było by wspaniale móc zmyć makijaż za pomocą tylko i wyłącznie czystej wody? Brzmi nie wiarygodnie? Takie możliwości ma Glov Hydro Demaquillage.
„Delikatne włókna usuwają z powierzchni skóry nawet głębokie zanieczyszczenia, zachowując jednoczenie naturalny poziom bariery hydro-lipidowej. Skóra staje się idealnie czysta i miękka w dotyku.
Glov Hydro Demaquillage nawilża twoją skórę i delikatnie pilinguje jej powłokę. Przywraca komfort,
a także zapewnia matowy wygląd.”
Brzmi imponująco prawda? Zanim jednak przejdę do właściwego testu, który tym razem pojawi się w odrobinę innej formie niż zawsze, przytoczę jeszcze kilka słów o materiale z którego wykonana jest ta magiczna szmatka:
Włókna GLOV są wykonane w mikro technologii, która pozwala stworzyć włókna cieńsze od 1 deniru.
To oznacza, że 1 kilometr włókien GLOV waży mniej niż 1 gram.
Jedno włókno GLOV jest do 30 razy cieńsze od włókna bawełny i do 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa”

„Włókno GLOV jest nie tylko mikro cienkie ale ma też specjalny kształt. W przekroju włókno GLOV wygląda jak ośmioramienna rozgwiazda, dzięki czemu łatwiej i efektywniej zbiera make-up i inne zabrudzenia. Włókna GLOV świetnie penetrują mikro strukturę skóry twarzy, oczyszczając ją z zanieczyszczeń.”
„Kształt i wielkość włókien GLOV gwarantują perfekcyjny demakijaż tylko za pomocą wody. Taki system jest dużo bardziej wydajny od okrągłego kształtu włókna bawełny, stosowanego w płatkach kosmetycznych. Kształt rozgwiazdy łapie w swoje rowki zanieczyszczenia, dzięki czemu nie rozmazuje makijażu na powierzchni skóry. Tym różni się od włókien bawełny, które jedynie obtaczają zanieczyszczenia wokół siebie.„

Powyższy materiał jest nagraniem z mojego pierwszego użycia Glov. Owszem poradził sobie on ze zmyciem tuszu z rzęs, ale trwało to znacznie dłużej niż w przypadku klasycznego demakijażu. Oprócz tego skóra jest mocno zaczerwieniona na skutek tarcia, niestety pomimo tego, że starałam się robić to delikatnie udało mi się wyrwać kilka rzęsek. Cały proces nie należy do najprzyjemniejszych właśnie ze względu na tarcie, po jego zakończeniu czułam znaczy dyskomfort w okolicy oka. Skóra była napięta i poirytowana. 

Moim zdaniem jest to zbędny gadżet. Owszem działa, ale nie ma dobrego wpływu na kondycję skóry, a sam demakijaż trwa zdecydowanie dłużej. Nie mogę powiedzieć, że jest to bubel, jeżeli twój makijaż jest delikatniejszy, bądź naprawdę znikomy Glov może okazać się świetnym produktem, który pozwoli Ci na zaoszczędzenie kilku złotych.

_____________________
Żródło:

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.