Vichy Teint Ideal Fluid Rozświetlający.

Jak każda kobieta lubię testować nowe kosmetyki, często robię to pod przykrywką poszukiwań produktu idealnego, jednak najczęściej kieruje mną zwykła babska ciekawość. Na chwilę obecną moim ulubionym podkładem jest L'oreal True Match, najwyższe miejsce na podium zajmuje już od ponad roku. Niestety skończyła mi się buteleczka z odpowiednim odcieniem, a w mojej magicznej szufladce znalazłam Vichy Teint Ideal, biorąc pod uwagę, że chcę zmniejszyć ilość posiadanych kosmetyków, zabrałam się za jego używanie.


Podkład mieści się w eleganckiej szklanej butelce, z klasyczną pompką, której niestety czasami zdarza się strzelić w bliżej nie określonym kierunku. Początkowo produkt wydawał się być całkiem podobnym do mojego ulubieńca, mam tutaj na myśli lejącą konsystencję i właściwości rozświetlające, niestety po kilku użyciach zauważyłam kilka znaczących różnic. Pomimo to, że oba kosmetyki mają podobną konsystencję Vichy Teint Ideal w moim odczuciu jest bardziej suchy, w moim przypadku wiąże się to z szybszym przetłuszczaniem skóry, co za tym idzie podkład nałożony grubszą warstwą ciemnieje. 
Takie zachowanie wyjaśnia już pierwszy rzut oka na skład: „AQUA / WATER - CYCLOPENTASILOXANE - ALCOHOL DENAT. - BUTYLENE GLYCOL - ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE - PEG-10 DIMETHICONE - PHENYL TRIMETHICONE - SQUALANE - BIS-PEG/PPG-14/14 DIMETHICONE - SORBITOL - TALC - ALUMINUM HYDROXIDE - MAGNESIUM SULFATE - NYLON-12 - DISODIUM STEAROYL GLUTAMATE - TOCOPHERYL ACETATE - ASCORBYL GLUCOSIDE - MALTITOL - LACTOBACILLUS FERMENT - CI 77891 / TITANIUM DIOXIDE - CI 77491, CI 77492, CI 77499 / IRON OXIDES - CI 77163 / BISMUTH OXYCHLORIDE”.* 
Z jednej strony mamy lekką bazę wodną, a chwilę później w składzie znajdziemy kilka silikonów oraz alkohol. Już dawno pisałam, że nie ma co histeryzować w tym temacie, jednak tutaj procenty są bardzo mocno wyczuwalne, zarówno jeżeli chodzi o odczucie na skórze, jak i o doznania zapachowe. 


Podkład najlepiej rozprowadza mi się pędzlem typu kulka u mnie obecnie jest to Kavai 22, o 8 moich ulubionych pędzlach pisałam kilka dni temu. Podczas aplikacji trzeba się jednak śpieszyć ponieważ, kosmetyk szybko zasycha tworząc widoczne i ciężkie do roztarcia smugi. Krycie jest raczej delikatne, dla mnie idealne w codziennym makijażu. Wcześniej wspomniane rozświetlenie przy małej ilości produktu nałożonej na buzię spisuje się świetnie dając iluzję gładkiej, wypoczętej cery. Nie musisz się obawiać żadnych widocznych drobinek Teint Ideal tak samo jak L'oreal ma w sobie lekki rozświetlający pył. Jeżeli tak jak nie masz tendencji do dotykania czy podpierania twarzy, podkład wytrwa w dobrym stanie do wieczora, nie wyciera się nadmiernie i nie przemieszcza się po twarzy. Jeżeli zdecydujesz się na ten podkład przy doborze koloru weź pod uwagę dwie rzeczy: po pierwsze cała gama zawiera silnie żółte pod tony, po drugie tak jak już wspominałam zdarza mi się ściemnieć.

Podsumowując, kiedy skończę to opakowanie z wielką przyjemnością wrócę do mojego ukochanego L'oreal True Match.

PS: zapomniałam wspomnieć, że mój odcień to 25 Moyen.

_________________
Źródło: http://www.vichy.pl/produkty-do-makijazu/fluid-rozswietlajacy-do-skory-normalnej-i-mieszanej-teint-ideal/p9907.aspx

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.