Piękne stopy z Scholl Velvet Smooth - krem i serum.

Bardzo rzadko piszę o produktach do pielęgnacji stóp, a to dlatego, że rzadko który spełnia moje oczekiwania. Ze względu na to że poruszam się odrobinę inaczej niż zdrowy człowiek, moje stopy przyjmują największe obciążenia w zupełnie innych miejscach. Nigdy nie miałam większych problemów z suchymi czy pękającymi piętami, moją największą zmorą jest przednia część stopy. Oprócz tego mają one tendencje do pocenia się. Ten aspekt jest dla mnie jednym z najważniejszych przy doborze kremu, nie może on potęgować tego problemu.

Produkty marki Scholl przewijały się w moim domu od zawsze, aczkolwiek nie wszystkie sprawdzały się idealnie. Jakiś czas temu w moje rączki trafiły dwa kosmetyki z linii Velvet Smooth: krem i serum. Już podczas pierwszej aplikacji wiedziałam, że się polubimy, nie sądziłam jednak, że to uczucie przerodzi się w miłość (podejrzewam, że) do grobowej deski.

„Scholl Velvet Smooth™ krem nawilżający do codziennej pielęgnacji: Zielony Kawior + Daymoist CLR™ + Vitaminy A, E + Omega 6. Zalety kremu: Krem nie jest tłusty i szybko się wchłania! Nawilża pozostawiając jedwabiście miękkie i piękne stopy. „

Krem wchłania się błyskawicznie ( czy rzeczywiście w 60 sekund nie wiem, nie sprawdzałam), dzięki swojej lekkiej kremowo żelowej konsystencji. Nie pozostawia nie skórze tłustego ani lepkiego filmu, pozostawia skórę gładką czy idealnie nawilżoną tutaj można by było polemizować, dzisiaj jednak nie będę tego robić, ponieważ kosmetyk naprawdę działa, pomaga moim stopom, dzięki nie mu mogę wykonywać zabieg pedicure raz na 3 tygodnie, ponieważ spowalnia powstawanie nagniotków. Kremu używałam przez kilka dni codziennie, by sprawdzić czy nie wzmaga pocenia się stóp, jest to pierwszy kosmetyk, który nie wpłynął negatywnie na mój problem.

„Scholl Velvet Smooth™ Serum intensywnie nawilżające do stóp: Kwas hialuronowy + Zielony Kawior + Pentavitin®. Zalety serum: Kwas hialuronowy jest znany ze swoich właściwości wiązania cząsteczek wody i zatrzymywania jej w skórze lepiej niż jakiekolwiek inne składniki. Pentavitin® wiąże się z keratyną zawartą w skórze, wspomagając utrzymanie właściwego nawilżenia skóry. „
Jest to moje pierwsze serum do stóp. Szczerze mówiąc zastanawiam się, czemu nie wpadłam wcześniej na pomysł zakupu tego typu produktu. W odróżnieniu od kremu używam go 1-2 razy w miesiącu jako dopełnienie zabiegu pedicure. Wygładza i nawilża skórę. Wchłania się błyskawicznie lekko chłodząc stopy. Myślę, że w dużej mierze jest to zasługa lekkiej żelowej konsystencji. Co najważniejsze, tak samo jak krem nie pozostawia filmu.

Jeżeli tak jak ja masz problem z poceniem się stóp, które jednocześnie są suche te produkty będą dla Ciebie idealne, dzięki swoim lekkim konsystencjom błyskawicznie się wchłaniają, nie pozostawiając na skórze filmu, który mógłby potęgować problem. Zapachy obydwu są charakterystyczne dla marki Scholl, mi osobiście kojarzą się z produktami do profesjonalnej pielęgnacji stóp.

___________________________________
Żródła cytatów:

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.