DermoFuture Intensywna kuracja do włosów w dwóch odsłonach.

Od czasu operacji stale walczę o poprawę kondycji moich włosów, które po zabiegach oraz braku odpowiedniej pielęgnacji w okresie rekonwalescencji przeszły bardzo dużo. Przemilczę już sprawę ich gęstości, ale zmieniła się również ich struktura. Przestały się ładnie kręcić, a co za tym idzie codziennie muszę walczyć z puszeniem się. Podejrzewam, że już nigdy nie spotkam się z moją burzą loków, jedyne co mi zostało to dbanie o ich kondycję.


Jakiś czas temu w moje ręce trafiły dwie intensywne kuracje do włosów z DermoFuture. Szczerze mówiąc początkowo jak je zobaczyłam, nie wzbudziły mojego zaufania, pomyślałam sobie „ i co takie maleństwa mogą zdziałać?” Pomimo to zaczęłam testowanie, na pierwszy ogień poszły zielone kapsułki przeznaczone do włosów zniszczonych z olejem arganowym.
„Innowacyjny kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji włosów zniszczonych, łamliwych, rozjaśnianych, suchych, puszących się i matowych. Odżywia, wygładza, nawilża i nabłyszcza włosy, pielęgnuje i chroni je przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych. Zawiera olej arganowy, który sprawia, że włosy są bardziej miękkie, jedwabiste i błyszczące. Doskonale działa na rozdwojone końcówki i niesforne loki. Codzienne stosowanie kuracji wygładzająco-nawilżającej chroni włosy przed utratą wilgotności, wysoką i niską temperaturą, negatywnym działaniem chemii fryzjerskiej, kosmetyków stylizacyjnych i zanieczyszczeniami środowiska. „
Te faktycznie nie sprawdziły się u mnie zbyt dobrze. Nie zależnie od tego czy aplikowałam olejek na suche czy na mokre włosy były one obciążone i posklejane. Kombinowałam na wszystkie możliwe sposoby, a to mniej, a to więcej kosmetyku, a to na mokre, a to na prawie suche, na suche, niestety efekt był za każdym razem taki sam.



Po kilku dniach przerwy przyszedł czas na czerwoną wersję do włosów delikatnych i osłabionych z Retinolem. 
„Innowacyjny kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji włosów delikatnych, osłabionych, rozjaśnianych, suchych, uwrażliwionych, puszących się i matowych. Wygładza, nawilża i nabłyszcza włosy, pielęgnuje oraz chroni je przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych. Zawiera witaminę A, która utrzymuje nawilżenie włosów do 24 godzin. Codzienne stosowanie chroni włosy przed utratą wilgotności, wysoką i niską temperaturą, negatywnym działaniem chemii fryzjerskiej, kosmetyków stylizacyjnych i zanieczyszczeniami środowiska. „
Już pierwsze użycie mile mnie zaskoczyło, produkt ma zupełnie inną konsystencję jakby był suchym olejkiem. Szybko się wchłania we włosy i przecudownie pachnie landrynkami. Tak jak w przypadku zielonej wersji próbowałam wielu metod aplikowania. W tym przypadku najlepiej sprawdza się stopniowe wcieranie kosmetyku podczas naturalnego wysychania włosów. Jednorazowo zużywam jedną kapsułkę, co z wersją z olejem arganowym było niemożliwe.
Niestety jak każdy produkt tego typu efekty utrzymują się do następnego mycia. Olejek z czerwonej kapsułki zauważalnie wygładza włosy, sprawia że lepiej się układają i mniej się puszą. W jego przypadku nie zauważyłam negatywnego wpływu na wygląd mojej czupryny.


Jeżeli zdecydujesz się sięgnąć po te produkty, musisz pamiętać, że są one na bazie silikonowo - olejowej, na którą każde włosy mogą zareagować inaczej. Najlepiej widać to na moim przykładzie jedne kapsułki leżą nie zużyte, a czerwonych już nie mam.

Na szczęście testowanie tych produktów nie obciąży Twojej kieszeni za 6, 2ml kapsułek zapłacisz około 10zł. Myślę, że za taką kwotę można śmiało eksperymentować!

_________________________________
Źródło:

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.