Głęboko nawilżający balsam do ciała Evrēe Deep Moisture.

Jak często spontanicznie kupujesz kosmetyki pielęgnacyjne? Ja prawie nigdy. Czemu prawie nigdy? No coż raz na jakiś czas zdarzają się wypadki przy pracy, a tak na poważnie przed naszym planowanym, a jednak spontanicznym wyjazdem, mieliśmy bardzo mało czasu na zakupy najpotrzebniejszych rzeczy.W taki sposób w moje ręce trafił głęboko nawilżający balsam do ciała Evree Deep Moisture.



"Walczysz z nadmiernym ubytkiem wody ze skórzy, szorstkością i utratą elastyczności? Twój naskórek jest zniszczony przez wiatr, niskie temperatury, słońce, detergenty. Jeśli tak, to sięgnęłaś po właściwy balsami!"*
 400 ml butla wystarczyła nam na tydzień bardzo intensywnego używana (2 razy dziennie dość grubymi warstwami) oraz prawie dwa miesiące balsamowania po każdym prysznicu. Moim zdaniem jest to bardzo dobry wynik, obawiam się jednak, że przy regularnym stosowaniu tzn bez wyjazdów wakacyjnych może być ciężko zużyć go przez 6 miesięcy, taka jest data przydatności. Konsystencja jest lekka, kremowa, biała i posiada piękny, owocowy zapach, który utrzymuje się na skórze przez kilka godzin.




Balsam lekko sunie po skórze, nie tworzy smug i szybko się wchłania. Śmiało mogę powiedzieć, że skóra "pije". Po jego stosowaniu ciało jest nawilżone, gładkie i miękkie, nie ma mowy o podrażnieniach czy zapchanych porach. Nie pozostawia na skórze, żadnego wyczuwalnego filmu, a co najważniejsze świetnie sprawdza się w wysokich temperaturach.




Balsam bardzo dobrze nawilża i regeneruje podrażnioną słońcem skórę. To właśnie dzięki nie mu moja opalenizna była bardzo trwała, a naskórek nie łuszczył się jakoś strasznie. Myślę że to dzięki zawartości:
Olejku Canola, który odbudowuje barierę lipidową i tworzy film okluzyjny chroniąc przed utratą wody z naskórka.
Hydromanil™ i Urea, które natychmiastowo i dogłębnie nawilżają, przywracają sprężystość i elastyczność.
Masło Shea, które odżywia, wygładza i chroni przed przesuszeniem.

Reasumując jest to kolejny świetny produkt z Evrēe, za nie wielką cenę, o przyjemnym składzie. Za jakiś czas chętnie spróbuje kolejnych produktów z tej marki. 

Używałaś/łeś może olejek do twarzy Magic Rose? Jest warty uwagi?

________________________
*Źródło:http://evree.eu/portfolio/deep-moisture-2/

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.