Biolaven Organic płyn micelarny. Czy naturalny płyn micelarny jest tak samo skuteczny?

Wiele razy powtarzałam, że podstawą odpowiedniej pielęgnacji jest dokładny demakijaż. Od około roku korzystam tylko i wyłącznie z profesjonalnych płynów micelarnych, jakiś czas temu w moje ręce trafiły trzy kosmetyki kosmetyki Biolaven – siostrzana marka Sylveco. Jednym z nich jest właśnie płyn micelarny.
„Oczyszczająco-łagodzący płyn micelarny dokładnie pozwala usunąć nawet wodoodporny makijaż twarzy i oczu. Składniki nawilżające i łagodzące zapobiegają wysuszeniu i koją podrażnioną skórę. Olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, znany jest ze swoich relaksujących właściwości. Po zastosowaniu skóra pozostaje czysta, świeża i dobrze nawilżona.”*
 Nigdy wcześniej nie używałam naturalnych miceli, bałam się że nie będą one wstanie dokładnie oczyścić mojej skóry z makijażu. Musisz pamiętać, że ten krok jest tylko początkiem dokładnego oczyszczenia twarzy po całym dniu.  Początkowo bardzo przeszkadzał mi zapach tego kosmetyku – intensywna mieszanka winogrona i lawendy, która na szczęście po chwili się ulatnia. Po jakimś czasie przyzwyczaiłam się do niego. Przejdę jednak do rzeczy najważniejszej czyli działania. Biolaven całkiem nieźle radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Z twarzą nie ma najmniejszych problemów, niestety pewnym wyzwaniem są dla niego oczy. Nie ze wszystkimi kosmetykami kolorowymi radzi sobie na odpowiednim poziomie. Zdarza się że rozmazuje niektóre cienie czy tusze a inne wymagają tarcia. Dla mnie to ogromny minus, unikam tarcia okolicy wokół oczu jak ognia. Niestety negatywów jest więcej. Zdarza się że płyn się pieni przez co podrażnia oczy.


Reasumując. Niestety pomimo bardzo przyjaznego składu (INCI: Aqua, Coco-glucoside, Glycerin, Panthenol, Vitis Vinifera Seed Oil, Lactic Acid, Sodium Lactate, Benzyl Alcohol, Lavandula Angustifolia Oil, Dehydroacetic Acid, Silica, Parfum.”), kosmetyk nie sprostał moim potrzebom. W przypadku tego typu produktów zależy mi tylko na dwóch rzeczach: na dokładnym zmyciu makijażu oraz braku podrażnień oczu. Tutaj żadne z nich nie zostało w pełni spełnione.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.