Koloryzacja z Joico: przed, w trakcie i po. | BONUS: kilka rad jak dbać o farbowane włosy.

Po koloryzacji zawsze oczekiwałam, by moje włosy jak najdłużej wyglądały dobrze. Niestety często po upływie 2-3 tygodni wyglądały okropnie - kolor  i ładna forma były tylko wspomnieniem. Wszystko zmieniło się kiedy trafiłam pod skrzydła Kaspra Muth, który zadbał nie tylko o piękny kolor czy praktyczne cięcie, ale również uświadomił mi jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja.

Z różnych powodów mojego fryzjera odwiedzam co 3-4 miesiące. Jest to czas dwukrotnie dłuższy niż zalecany, co za tym idzie mam świadomość tego, że od wizyty do wizyty kolor moich włosów zmienia się o 180°C. Dlatego postanowiłam pokazać Ci jak wygląda taka przemiana.


Za każdym razem gdy przychodzę do Kaspra wyglądam tragicznie: 5 cm odrost, wyblakły kolor i podniszczone włosy mogą śnić się po nocach. Nasze spotkania zawsze zaczynamy od rozczesania moich kłaczków i ustalenia planu gry. Po aplikacji farby mamy chwilkę na wspólną kawkę i ploteczki. Po spłukaniu kolorowej mieszanki, czas na pielęgnacje i domknięcie łusek włosa. Dopiero potem Kasper przystępuje do cięcia i stylizacji. Wszystkie te czynności składają się na efekt końcowy, na radość moich włosów! O mojej już nie będę wspominać, bo to oczywiste.

Fryzura gotowa, ale co zrobić, by towarzyszyła nam jak najdłużej? Najważniejsza jest odpowiednia i świadoma pielęgnacja domowa. W moim przypadku najlepiej sprawdzają się kosmetyki Joico, są one dużo bardziej treściwe niż wszystkie drogeryjne produkty razem wzięte, a co najciekawsze marka skupia się na pielęgnacji nie tylko w maskach ale również w klasycznych szamponach czy odżywkach, które mają dużo substancji aktywnych. Nie raz nie dwa przekonałam się że drogeryjne produkty mi nie służą ( wiadomo nie wszystkie, zawsze można znaleźć jakąś perełkę). Przepełnione są mocnymi detergentami - Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate, silikonami, stabilizatorami czy PEGami, które nie wpływają dobrze na jakość włosów i ich kolor.

( zdjęcia różnią się od siebie tonacjami, ale zrobiłam to specjalnie, by jak najlepiej zobrazować zmiany które zaszły)

1.
Zdjęcie było zrobione zaraz po wyjściu od Kaspra kolory są intensywne ( ciemny fiolet i nasycona wiśnia) i błyszczące.
2.  Zdjęcie po 3 tygodniach. Odrost jest lekko widoczny, kolory nieco straciły na intensywności, ale dalej bez problemu można je odróżnić. Czerwień stała się odrobinę cieplejsza.
3. Zdjęcie po 6 tygodniach odrost jest już całkiem spory, ale dzięki zmianom które zaszły w kolorze nie jest rażący. Czerwień znacznie się ociepliła, jest zdecydowanie bardziej rudawo - miedziana aniżeli wiśniowa. Fiolet  nie jest już widoczny, ale idealnie zmieszał się z moim naturalnym kolorem włosów, a czerwienią, tworząc w ten sposób płynne przejście.

Reasumując.
Nie chodzi oto byś używała tylko i wyłącznie produktów z Joico ( chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że takie mogłaś odnieść wrażenie). Wszystko opiera się oto być potrafiła dobrać odpowiednie kosmetyki, które nie zniszczą Twojej koloryzacji. Jak ognia powinnaś unikać silnych detergentów, PEG-ów, alkoholu i silikonów, które znacznie lepiej nałożyć przed suszeniem niż obciążać nimi włos już podczas mycia. Powinnaś też zwrócić uwagę na keratynę, której nadmiar lubi wypłukiwać kolor.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.