Pokochaj swoje loki z Joico.

Zarówno końcówka lata jak i późniejsze pory roku, niosą za sobą zmianę aury, a co za tym idzie znaczną zmianę wilgotności. W moim przypadku oznacza to częstsze noszenie, kręconych włosów. Nie przepadam za ich naturalną formą, ale walka z nimi jest jak walka z wiatrakami. Z odsieczą przybyła mi nowa linia marki Joico oraz Kasper Muth, który od kliku lat dba o moje włosy.



Początkowo nie wierzyłam, że 3 produkty mogą zmienić mój stosunek do loków. Po kilku konsultacjach z moim mistrzem i zapoznaniem się z materiałami promocyjnymi, postanowiłam spróbować.


Obejrzyj cały materiał do końca. To playlist'a łącząca w sobie 3 różne filmiki.

W moje ręce trafiły trzy produkty z lini Joico Curl CRÈME-WASH, DEFINING, REFRESHED. 
Testy rozpoczęłam od Crème - wash. Jest to szampon w postaci kremu, który nakładam na mokre włosy i zaczynam dokładnie masować, aż do powstania emulsji. Bardzo ważne jest to, że kosmetyk nie pieni się. Po mimo to po jego użyciu włosy są oczyszczone i bardzo dobrze nawilżone, nie ma potrzeby stosowania odżywki. 


Niestety ma on jeden minus. Nie nadaje się do szybkiego umycia, spłukania i załatwione. Jest to produkt, który wymaga od nas odrobinę uwagi. Po 1 należy go dokładnie rozprowadzić na włosach. Po 2 potrzebuje on około 5 minut by w pełni zadziałać. Po 3 wymaga bardzo dokładnego spłukania. Jeżeli pominiemy ten krok, nasze włosy po wysuszeniu będą nadawały się do ponownego umycia. Mnie to jednak nie przeraża! Żaden inny produkt myjący nie zostawiał moich kłaczków, w tak świetnym stanie. Są one nawilżone, miękkie, a co najważniejsze nie plączą się. 
Na poniższym filmiku, możesz zobaczyć inną metodę aplikacji oraz sposób w jaki zachowuje się ten nietypowy szampon.



Niestety dwa pozostałe produkty nie do końca dobrze współgrają z moimi cienkimi i delikatnymi włosami. Po krótkiej rozmowie z Kasprem doszliśmy do wniosku, że są dla mnie zbyt bogate. Jeżeli twoje włosy są grube, będą to kosmetyki idealne. 
Curl Defining to pianka stworzona z myślą o włosach kręconych. Zawiera ona mieszankę naturalnych wosków, które zamykają we włosie cząsteczki nawilżające, kontrolujące puszenie, a także zapewniające długotrwałe utrwalenie fryzury bez jej wysuszenia czy przetłuszczenia.

Osobiście nie mogę jej użyć tak jak Pani na jednym z powyższych filmików. Jeżeli już decyduję się na jej aplikację muszę skupić się na końcówkach włosów, do wysokości ucha maksymalnie! W innym przypadku moje włosy są przeciążone, oprócz tego zawsze używam minimalnej ilości produktu. Jak mogłaś/łeś zauważyć na powyższym zdjęciu pianka ma dość nie typową konsystencję. Nie ma nic wspólnego ze standardowym produktem z tej kategorii. Pomimo bogatego składu ma bardzo lekką, chłodną w odczuciu formułę.


Ostatnia w kolejce jest mgiełka Curl Refreshed. Niestety, jej również nie mogę użyć  dokładnie w taki sposób jak prezentuje Pan na powyższym filmiku, z dokładnie tego samego powodu co w przypadku pianki. Jednak po kilku podejściach znalazłam dla niej zastosowanie, które świetnie sprawdza się na moich włosach. Kiedy to drugiego dnia po umyciu włosów moje loki są już co nieco rozprostowane, rozpylam kosmetyk na dłoniach i od dołu wgniatam go we włosy omijając skórę głowy. Dzięki takiemu użyciu skręt jest jak nowy, a czasem i lepszy niż ten naturalny.

Kupując kosmetyki Joico upewnij się że mają one hologramy! Szukasz sprawdzonego źródła? Będą nim wszystkie salony oznaczone jako Joico Perfect Salon/ kliknij, żeby znaleźć ten w swojej okolicy!


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.