MOBILE MIX: Ostatnich kilku miesięcy.

Od kilku ładnych miesięcy na blogu nie było wpisu tego typu. Tak naprawdę to chyba od mojego powrotu z wakacji. Cały przestój na Instagramie/klik był spowodowany fatalnym stanem mojego (starego już) telefonu, który potrafił zawiesić się na 30 minut co skutecznie zniechęcało mnie do korzystania z niego.


NOWOŚCI

1. Marzenia, marzeniami, a potrzeby potrzebami. Moja poprzednia torebka na co dzień, ogłosiła kapitulację. Pierwotnie chciałam kupić coś średniej wielości. Niestety nic ciekawego nie udało mi się znaleźć. Koniec końców zdecydowałam się na dość duży model z Parfois. Kilka z osób ostrzegało mnie o kiepskiej jakości ich akcesoriów. Wydaje mi się że trafiły one na jakieś wadliwe egzemplarze. Z moją po dwóch może 3 miesiącach nic się nie stało i oby tak zostało.
2. Nowy telefon. Zakup nagły i nie planowany tak jak popsucie się mojego "starocia". Zdecydowałam się na Huawei P8 Lite. Po kilku dniach używania jestem z niego bardzo zadowolona.
3. Czym była by jesień bez typowo jesiennych kolorków na pazurkach. Zamówiłam chyba wszystkie odcienie, które były na mojej jesiennej Wishlist.

4. Przez przypadek z jesiennej Wishlist mogę wykreślić jeszcze jedną rzecz. Czerwony kocyko - szal w kratę. Oprócz niego zamówiłam sobie również czapkę i przepiękną spódnicę. Wszystkie rzeczy za kilka dni będą miały swoją premierę na blogu.

SMAKOŁYKI

1. Nie ma nic przyjemniejszego niż popołudnie z ukochanym przy dobrej kawie i ciasteczku, gdy w tle leci ulubiona komedia.
2. Są takie dni gdy nie ma nic lepszego na poprawę humoru niż pizza z salami i rukolą, są takie dni gdy zjadam średnią pizzę całkiem sama i nie mam wyrzutów sumienia.
3. Jednak moją prawdziwą miłością są wszelkiego rodzaju sałatki. Ostatnio nawet polubiłam oliwki.
4. Jesień to dla mnie okres wieczorów spędzanych z dobrą herbatką i książką z miłym zapachem w tle.

KONFERENCJA MEET BEAUTY

24 października 2015 roku odbyła się konferencja Meet Beauty. Miesiąc przed całym wydarzeniem można było zapisać się na przeróżne warsztaty, ja zdecydowałam się na te prowadzone przez markę NeoNail oraz przez Olympus's. Na tych pierwszych niestety odrobinę się zawiodłam, ponieważ było to typowe spotkanie z marką, a nie warsztaty. Natomiast Olympus milo mnie zaskoczył. Dzięki temu spotkaniu udało mi się poznać merytoryczną stronę fotografii. Nie sprawi to że z dnia na dzień stanę się świetnym fotografem, jednak pozwoliło mi to usystematyzować wiedzę. Stety niestety nie mogłam uczestniczyć we wszystkich wykładach, a to dlatego, że sporo atrakcji miało miejsce w jednym czasie, a jak wiadomo nie ma możliwości by się rozdwoić.

CLEO
Niestety na początku miesiąca musieliśmy pożegnać się z Babcią Dżasią. Początkowo mieliśmy nadzieję, że Goblin jakoś poradzi sobie z samotnością, nic bardziej mylnego minęły 3 tygodnie, a on cały czas płakał i bardzo mało jadł. Dokładnie wczoraj (30.10) do naszego domu trafiła malutka Cleo, która bardzo szybko się zaaklimatyzowała. Po 20 minutach bawiła się już w najlepsze.

video



Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.