Wishlista 2015 - małe chciejstwa na drugą połowę roku.

Ostatnią wishlistę pokazywałam przed świętami Bożego Narodzenia. Ze dwa miesiące temu udało mi się odhaczyć wszystkie pozycje. Wiadomo, że małe bądź większe marzenia mogą pojawiać się każdego dnia. Staram się je zapisywać i analizować czy na pewno ich potrzebuje czy naprawdę tak bardzo ich pragnę. Z reguły taką selekcję przeprowadzam wieczorami owinięta w kocyk z kubkiem gorącej herbaty w ręku, bądź lampką wina na balkonie.



W taki też sposób powstała ta lista.

Kolorówka i pielęgnacja czyli po prostu kosmetyki

Łyso to wygląda czyż nie?
To wszystko dla tego, że postanowiłam wprowadzić minimalizm kosmetyczny. Doszłam do wniosku, że bez sensu jest posiadanie 10 palet z cieniami 50 kredek do oczu bądź ust czy 4 podkładów. Za jakiś czas przybliżę Ci zmiany jakie zaszły w moim myśleniu i jakimi zasadami kieruję się przy tworzeniu mojej nowej kosmetyczki. 
Im dłużej używam paletki Iconic 2 z Make up Revolution/ klik tym więcej minusów widzę. Na szczęście nie należy ona do najbardziej wydajnych cieni jakie miałam, dlatego już nie mogę się doczekać dnia w którym w większości cieni zobaczę denko, co pozwali mi zamienić ją paletką Zoeva Naturally Yours.
Mary Lou Manizer nie muszę chyba przedstawiać. Od dłuższego czasu marzy mi się rozświetlacz, który będzie dawał efekt tafli. Co prawda nie używam tego typu produktów codziennie, ale szczerze mówiąc nieco męczy mnie szukanie zamienników w cieniach do powiek.
Jajeczko EOS. nie zdecydowałam jeszcze jaki smak/zapach bym chciała. Do jego zakupu przekonuje mnie to, że ponoć dobrze znosi ono wysokie temperatury. Nie raz nie dwa, zdarzyło mi się że balsam ochronny  rozpłynął mi się w torebce. Jednak jeżeli jest inaczej daj mi koniecznie znać!

Ubrania i dodatki
Czarne szorty w kwiaty. W zeszłym roku zakochałam się w zielonych aladynkach są wręcz idealne na nasze polskie, zmienne lato. Uwielbiam je łączyć z czarną bądź żółtą podkoszulką. Moja wielka miłość do nich sprawiła, że w mojej głowie pojawiła się myśl o znalezieniu szortów w tym stylu.
Wisiorek z serduszkiem w srebrze. Nie mogłam znaleźć zdjęcia idealnego modelu, ale na pewno wiesz o co chodzi. Dodatkowo na odwrocie zawieszki chciałabym dodać spersonalizowany grawer i nie nie będzie to żadna data czy imię - je wolałabym mieć na jakiejś bransoletce. 
Sukienka maxi. Przy moim cudownym wzroście 150 cm, znalezienie idealnej maxi jest nie lada wyzwaniem. Nie chodzi oto, że są one za długie, skrócenie to przecież żaden kłopot, problemem jest brak odpowiednich proporcji. 
Moim marzeniem od kilku ładnych lat jest bransoletka Beads od Tiffaniego & CO. Szczerze wątpię, że uda mi się ją kupić, ale kto wie, marzenia są dobre! Może znajdę gdzieś podobny model ;)
Skórzana spódnica w kroju A. Moim zdaniem jest to klasyk, pozwalający stworzyć wiele stylizacji, które nie muszą być ciężkie.
Teraz możesz mnie z hejtować, ale na mojej wishliście znajduje się również Korsik. Marzy mi się Hamilton lub Jet Set w wersji z suwakiem w kolorze szarym lub czarnym.


Książki


Uwielbiam czytać! Niestety nie zawsze mam czas, by oddać się lekturze. Nie będę opisywać czemu chcę przeczytać daną pozycję bądź przytaczać opisów, a to dlatego, że nie chce sobie anie Tobie spilerować. Moją opinię o każdej z tych książek ( o ile mi się spodobają) będziesz mogła przeczytać na blogu. Tak! Wraca seria Zaczytana Yasminella! 


Komputer

Prawda jest taka, że wogóle się na nim nie znam tzn na jego bebeszkach, dlatego też w tej kwestii decyzyjny jest mój K. Mój laptop potrafi doprowadzić mnie do szału, pomimo to że do najstarszych nie należy.  Myślę jednak, że pożegnamy się szybciej niż mu się wydaje.

Myślę, że nie ma tego aż tak DUUŻO ;) A co jest na Twojej chciej liście? Może któraś pozycja nam się pokrywa?

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.