Apis Nawilżający tonik z algami morskimi.

Bardzo długo zastanawiałam się czy w ogóle opowiadać Wam o tym produkcie. Przy ostatnim wpisie  o kosmetyku z półki profesjonalnej spora część z Was, od razu pisała, "a  ja nie mam dostępu do kosmetyków profesjonalnych, a bo one są na pewno drogie". Kochani nie zawsze tak jest, że kosmetyki z półki profesjonalnej bądź półprofesjonalnej są dużo droższe czy że ciężko dostępne, a czasem można znaleźć prawdziwe perełki.

Jedną z nich jest tonik z Apisu z algami morskimi. Nie raz wspominałam o tym jak ważną rolę, w codziennej pielęgnacji skóry twarzy spełnia tonizacja. Jej zadaniem jest nie tylko usunięcie resztek makijażu czy innych zanieczyszczeń z powierzchni skóry, ale również przywrócenie cerze jej naturalnego, kwaśnego pH. 

Dlaczego jest to perełka?  
Ma bardzo dobry skład:  Woda, Gliceryna, Ekstrakt z Alg morskich, Glikol propylenowy, (nawilżająca substancja hydrofilowa / Humektant - substancja zapobiegającą wysychaniu kosmetyku) Ekstrakt z Mimozy, Ekstrakt z Aloesu, Fenoksyetanol (konserwant), Glikol Kaprylowy (Emolient) Betaina, Zapach. Tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić. 
Dużą pojemność: 500ml
I dobrą cenę: ok 26-28zł

Nie ma co się okłamywać, że zawarte ekstrakty będą miały szansę dostać się do głębszych warstw skóry, jednak na pewno wpłyną korzystnie na pierwsze z nich. Niwelując uczucie ściągnięcia i szorstkości. Nie podrażnia, ani nie ma właściwości komedogennych. 
Czy czegoś jeszcze możemy oczekiwać od toniku? 


***Macie swój ulubiony tonik?***

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.