Manicure Hybrydowy:Delikatne ciasteczko - Semilac 032 Bisquit.

Po szalonych Rock 'n' Roll'owych pazurkach/klik, miałam ochotę na coś delikatnego. Postawiłam, na jeden z najpopularniejszych kolorów - 032 Bisquit.


Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej problematycznych kolorów z Semilac z jakim miałam do czynienia. Ten piękny pastelowy róż, wymaga trzech warstw, które trzeba bardzo umiejętnie nakładać - delikatnie jakby muskając płytkę paznokcia. Nie zmienia to jednak faktu, że jest przepiękny, zebrał sporo  komplementów. Kolor nie zmienił się przez 2,5 tygodnia.

Zdjęcie jest gorszej jakości ponieważ, musiałam zrobić je telefonem.
Nie miałam większego problemu ze zdjęciem tego  koloru. Zapomniałam wam jednak wspomnieć, że hybrydy Semilac nie rozpuszczają się tak dobrze jak Shellac. Część faktycznie odchodzi w płatach od paznokcia, a  resztę trzeba delikatnie podważyć/zetrzeć drewnianym patyczkiem lub radełkiem.

A teraz ciekawostka :)
Nie wiem czy zauważycie to na zdjęciu, ale pierwszy raz w mojej karierze paznokciowej stłukłam cyrkonie swarovskiego, nie wiem jakim cudem. Na serdecznym palcu została tylko jakby podstawa kryształka.


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.