NEW IN: Zdobycze na targach kosmetycznych BeautyForum.

W tym roku z różnych powodów byłam pierwszy raz w życiu na targach kosmetycznych. Znając własną nie chęć do dzikich tłumów przygotowałam się do tego dnia bardzo dokładnie. Spisałam jakie numery mają stanowiska, które mnie interesują, zrobiłam listę zakupów wraz z cenami - nie chciałam przepłacić.


Dzięki tym zabiegom udało mi się wszystko załatwić w dwie godziny omijając przy tym największy tłum. Wycieczkę zaczęłam od stoiska Apis'u gdzie kupiłam nawilżający tonik z algami morskimi, krem pod oczy z opuncją figową oraz krem rozpulchniający, który jest mi potrzeby na zajęcia do szkoły (nie ma go na zdjęciu ponieważ już przygotowałam go do zabrania zresztą ten sam los spotkał maskę algową.). Kolejny przystanek to Maroko Sklep gdzie zaopatrzyłam się w moje ukochane czarne mydło, a mój K w mydełko z czarnuszki. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy stoisko Depileve, na którym zakupiłam wosk do depilacji bez paskowej. Tuż obok była Bielenda Professional gdzie zamierzałam kupić tylko arbuzową maskę algową jednak skuszona promocją zakupiłam nowy produkt - maskę z niebieskiej glinki Syberyjskiej, która może być stosowana również jako peeling. Następnie nadszedł czas na przyjemności, czyli hybrydy z Semilac - kupiłam 3 kolory, a mój K powiedział, że mogłam wybrać sobie przecież więcej, co za tym idzie za jakiś czas powiększę swoją kolekcję. Indigo, nabłyszczacz do żeli, który kupiłam z ciekawości, ale czuję w kościach, że pokocham tę markę. Ostatnim etapem mojej wycieczki było stoisko na, którym udało mi się kupić henne Reflectocil. 
Zapomiałam wspomnieć, może dlatego, że zabrakło ich na zdjęciu, że zahaczyłam o stoisko Maestro gdzie kupiłam dwa pędzle 145 oraz 420 O większości produktów będziecie mogli z czasem poczytać na blogu. Może jest coś co wyjątkowo Was zainteresowało?

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.