Paletka Make up Revolution Iconic 2 czy faktycznie jest taka wspaniała?

Często zdarza się tak, że kosmetyki jakiejś firmy szturmem wdzierają się na rynek kosmetyczny. W internecie momentalnie pojawia się lawina recenzji na ich temat. W jakim stopniu są one prawdziwe, a w jakim jest to tylko zachwyt po pierwszym użyciu?

We wrześniu ubiegłego roku pokazałam w notce z serii NEW IN paletkę Iconic 2/klik. Wtedy nie pozwoliłam sobie na żadną opinię na jej temat, nie chciałam jej polecać bądź skrytykować bez dogłębnego poznania. Po kilku miesiącach codziennego używania śmiało mogę powiedzieć co myślę.

W paletce znajduje się 12 cieni z czego 3 są matowe. To właśnie one mają najsłabszą pigmentację i szczerze mówiąc nawet baza zbytnio im nie pomaga. Pozostała 9 jest niczego sobie chociaż D nie urywa. Mają one satynowo - metaliczne wykończenia, na szczęście nie ma w nich osypujących się drobinek. Cienie na dobrej bazie spokojnie wytrzymują cały dzień. Nie oczekiwałabym jednak od nich zbyt dużo, na pewno wieczorowego smoky nimi nie wyczarujemy. Jest to typowa paletka do dziennych makijaży. 


Zdaję sobie sprawę z tego, że zdjęcia nie są idealne, ale weźcie pod uwagę że są to moje pierwsze podrygi w fotografowaniu makijażu Canonkiem. :) Macie jakieś rady bądź triki?
Jeżeli zapytacie mnie czy kupię jakąś inna paletę cieni z Make up Revolution odpowiem tak: "Za Iconic podziękuję, kuszą mnie czekoladki i cienie al'folia, ale jeżeli mają być takiej samej jakości to chyba podziękuję. Myślę, że w momencie, w którym zużyję Iconic 2 będę mogła pozwolić sobie na zakup Naked 2.

33 komentarze:

  1. Nie skusiłam się do tej pory na żadną paletkę MR, choć kilka kosmetyków od nich chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też kusza czekoladki z MR. :) Po pozytywnych opiniach blogerek i youtuberek takich jak RedLipstickMonster czy Maxineczka mam chrapkę na te cienie. Miałam okazję sama testować ICONIC 3 i po pierwszym użyciu bardzo mi się spodobała ta paletka.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Po kilku miesiącach nie mal codziennego" niemal ma nieco inny wydźwięk niż to, co chciałaś powiedzieć :)
    Jeśli chodzi o paletkę to jest bardzo podobna do tej której używam właśnie codziennie - MUA, tam też trudno wyczarować mocny, wieczorowy makijaż, bo czerń jest tak tempa, że nie nakłada się na pędzelek :) cała reszta do przyjęcia, podobnie jak w MUR :) Kiedyś się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Iconic 3 i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładną kolorystykę ma ta paletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A zdjęcia jak na pierwszy raz wyszły super :) (doczytałam mały druczek :D)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam od grudnia paletkę Iconic3 i jestem wstępnie zadowolona, zawsze używam tych cieni z bazą (w ogóle nie wiem jak kiedyś mogłam się malować bez bazy pod cienie) :)
    Tobie marzy się Naked2, a mi Naked3 :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście używam więcej cieni o matowym wykończeniu także raczej jej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziś zamówiłam czekoladkę, Iconic mnie nie przekonały. Może i lepiej?

    OdpowiedzUsuń
  10. czekałam na taki post... paletka nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzy mi się paletka matowych cieni z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się że mogą być słabo napigmentowane

      Usuń
  12. Jesteś PięknAAAA!!!! Przedostatnie foto - faworYt! Kiedy kawa? ahahaha... KONIECZNIE!!! Przeczytałam post, ale nie będę się wypowiadać - nigdy nie przepadałam za "wieloosobowymi" paletami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja poki co mam au naturel ze sleeka. sa na tyle podobne, ze poki co nie kupuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Iconic2 nie miałam ale mam death by chocolate i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam trójkę i lekko mnie rozczarowała. Do dziennych makijaży jest w sam raz, ale cudów się z niej wyciągnąć nie da.. Za to czekoladowa jest zdecydowanie lepsza. Dużo mocniej napigmentowana! Jeśli się wahasz to mogę Ci tę czekoladkę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kupiłam Iconic 3 i byłam z niej całkiem zadowolona (bez szału) dopóki nie sprawiłam sobie wymarzonej UD Naked 3. Nawet nie ma co porównywać, cienie UD mają kolosalnie lepszą jakość i same kolory również bardziej mnie urzekły.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam kilka palet MR w tym 2 czekoladki, 2 duże, iconic 3 i hot smoked. Każda oprócz 2 czekoladek jest u mnie zrecenzowana, więc jak coś to zapraszam do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam w takim razie na recenzje czekoladek :)

      Usuń
  18. Ja mam tą kolorową 32 cienie, pigmentacja ok, ta faktycznie do dziennych makijaży, na wieczór raczej słaba

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe odcienie, ale rzadko sięgam po cienie o perłowym i metalicznym wykończeniu, więc nie wykorzystałabym w pełni potencjału paletki:) Większe wyjścia nie zdarzają mi się zbyt często;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładny makijaż, ale sama paletka wg mnie wygląda na bazarową... Takie błyszcząco nie wiadomo jakie cienie... eeee.. nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ładny makijaż czy bazarowe cienie?

      Usuń
  21. Miałam ją w planach, ale wyczytałam gdzieś, że "czekoladki" są dużo lepszej jakości. Nie mam wprawdzie porównania do Iconic, ale z mojej czekoladki jestem zadowolona. Mam też Esential Mattes i tu trochę jestem rozczarowana jasnymi kolorami, chociaż jak na maty w takiej cenie nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam paletki Naked :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam chrapkę na kilka rzeczy z MR... :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.