Oczyszczanie dla leniuszków czyli oczyszczanie liście manuka Ziaja

Zaskórniki, zmora każdego człowieka dbającego o wygląd. Czy da się ich pozbyć raz na zawsze? A może walka z nimi jest niczym walka z wiatrakami? 

Niestety, zaskórniki są czymś zupełnie naturalnym, a ich usunięcie raz na zawsze jest nie możliwe.  Poprzez regularne złuszczanie martwego naskórka, możemy wpłynąć na ich wielkość i widoczność. Dobrze jest również wybrać się raz na jakiś czas do gabinetu kosmetycznego np na peeling kawitacyjny. Wróćmy jednak do gwiazdy dzisiejszej notki - pasty do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom. 
Kosmetyk ma rzeczywiście konsystencje gęstej pasty, pomimo to nie należy do najbardziej wydajnych kosmetyków na świecie.  Peeling jak na tak dużą zawartość drobinek ścierający, nie podrażnia buzi. Zapach jest bardzo przyjemny, delikatny, jak na mój nos lekko ziołowy z nutką cytryny. A co z działaniem? Jest to po prostu bardzo dobry peeling drobno ziarnisty, który z powodzeniem może być stosowany jako zamiennik peelingów z korundem, o którym kiedyś pisałam tutaj/klik. Skóra po jego zastosowaniu jest wygładzona, oczyszczona i odprężona przez lekkie uczucie chłodu. Bądźcie jednak ostrożni, ponieważ jeżeli będzie zbyt często go stosować może wystąpić efekt odwrotny do zamierzonego tzn, skóra może: zostać podrażniona, zacząć produkować więcej łoju. Oprócz tego w internecie jest sporo opinii, że ten kosmetyk przyczynił się do wysypu zmian ropnych na skórze, u mnie nic takiego nie wystąpiło. (moim zdaniem jest to wina nie dokładnego zmycia kosmetyku z twarzy, oraz zapominanie o tonizowaniu skóry po użyciu tego kosmetyku) Tak czy inaczej obserwujcie swoją skórę.

***
Używałyście serii liście zielonej oliwki? 

ZAPRASZAM DO ODDANIA GŁOSU W ANKIECIE.





Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.