Kto powiedział, że paznokcie muszą być nudne? | Zdobienia z BornPrettyStore.

Odkąd zajmuję się stylizacją paznokci, stale staram się szukać nowych pomysłów na zdobienia paznokci, zarówno moich jak i moich klientek. Przed okresem świątecznym na stronie BornPrettyStore.com znalazłam cudowne reniferki. Nie chciałam jednak zamawiać tylko ich; w oczy wpadły mi również czarne, akrylowe, opalizujące cyrkonie.

Zacznijmy od reniferków. Szczerze mówiąc rozeszły się jak woda. Całe szczęście, że udało mi się zrobić zdjęcie jakiegoś zdobienia z nimi niestety już z odrostem, ale myślę, że to nie będzie miało większego znaczenia. :)


Są one malutkie mają około 3x4 milimetów, do tego są bardzo cieniutkie. Myślę, że dzięki temu świetnie sprawdzą się również przy klasycznym manicure. Niestety nie udało mi się sprawdzić jak z ich trwałością w tym przypadku, ponieważ wszystkie zostały wykorzystane w stylizacjach żelem. (Myślę, że pod dobrym top coatem spokojnie dały by radę) W tym przypadku idealnie prezentowały się przez cały czas. Jedyne na co trzeba uważać podczas aplikacji to to, że z jednej strony są one złote, a z drugiej jakby miedziane.


Tym razem w okresie świątecznym na moich prywatnych paznokciach nie pojawiły się żadne śnieżynki, bombki czy reniferki, ba nie było nawet typowych świątecznych kolorów. Raz na jakiś czas lubię zrobić sobie nieco ekstrawagancką stylizację. Tym razem padło na czarne, akrylowe, opalizujące cyrkonie.
Muszę się Wam przyznać, że miałam bardzo dużo obawy co do nich, ponieważ nie wszystkie akrylowe ozdoby wyglądają dobrze po kilku tygodniach. Te cudeńka przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Oczywiste jest to, że opalizująca warstwa się ściera, ale pod spodem nie ma brzydkiego matowego plastiku, a ładnie wykończona czarna, błyszcząca powierzchnia. Kilka osób myślało, że mam na paznokciach jakiś kamień szlachetny. Dopiero po jakimś czasie skojarzyłam, że te cyrkonie wyglądają niczym jedna z odmian czarnego opalu.

W karuzelce jest 230 cyrkoni w rozmiarach od 2-4 milimetrów

***

Lubicie bardziej szalone stylizacje paznokci, a może wolicie klasykę?


19 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam szaleć z paznokciami i jak tylko mam czas to to czynię! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawie wyglądają te cyrkonie, ale jednak kratka rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno pokazywałam u siebie taką kratę, wygląda bardzo elegancko :) Zwłaszcza z tymi kamieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie że nie muszą byc nudne! :D
    przesłodkie te reniferki i takie malusie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi zawsze cyrkonie haczą i je gubię :P Ale raz na sylwestra zrobiłam cyrkonie przy skórkach i wyglądały obłędnie, a do tego mi nie przeszkadzały :)
    PS: na pierwszym zdjęciu widzę lekkie buły na kciuki, jak piłujesz to popatrz na paznokieć z różnych stron to pomaga wyeliminować takie błędy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi haczą dopiero jak mam już znaczny odrost. Co do gubienia nigdy żadnej nie zgubiłam ani ja ani moje klientki. Wiem o co Ci chodzi, na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko tyle, że swoje prywatne paznokcie robię po nocach bo nie mam czasu i czasem jakiś kulfon mi wyskoczy, moje panie pod tym względem mają raczej idealne pazurki.

      Usuń
  6. Bardzo podobają mi się takie paznokciowe ozdoby, ale nie mam cierpliwości do ich nakładania, więc zazwyczaj ograniczam się do lakieru o ciekawym wykończeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem totalne beztalencie jeżeli chodzi o lakiery :/

    OdpowiedzUsuń
  8. najbardziej przemawia do mnie kratka ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Reniferki są super, za to za cyrkoniami na paznokciach niezbyt przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się :)) też czasami lubię zaszaleć :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię nudnych paznokci, zawsze się coś musi dziać :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne są te cyrkonie, mam woreczek bardzo podobnych, wyszukałam je na ebayu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. TAKIE PALETKI SĄ ŚWIETNE PODCZAS ZABAWY Z PAZNOKCIAMI.

    OdpowiedzUsuń
  14. akurat te ozdoby jakoś tak średnio mi sie podobają, ale kto wie może kiedyś zamówie

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś też lubiłam takie zdobienia. Obecnie nawet zbyt ciemny lakier mnie drażni. Wole neutralne paznokcie. Klasykę typu czerwień beżowe nude.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.