Makeup Revolution Focus & Fix Liquid Concealer czyli wymagający korektor pod oczy.

Kiedy ostatnio potrzebowałam kupić korektor pod oczy, mojego ulubieńca (Rimmel Match Perfection) nigdzie nie było w promocji. Dlatego postanowiłam zaryzykować i kupiłam produkt marki Makeup Revolution, która szturmem podbiła wszystkie internety.


Początkowo miałam bardzo mieszane uczucia, korektor nie dawał odpowiedniego krycia, ale za to całkiem nieźle odbijał światło, a jakby tego było mało, miał bardzo średnie opinie w internecie. Nie chciało mi się wierzyć, że marka, która wypuściła kilka całkiem niezłych jakościowo produktów miałaby mieć w swoim asortymencie taki bubel, dlatego też zaczęłam kombinować z różnymi metodami aplikacji. 
Palcami w ogóle nie dawał krycia, a na dodatek tworzyły się dziury, większość kosmetyku zostawała w liniach papilarnych.
Pędzelkami jest dokładnie tak samo.
Rozwiązaniem okazał się Beauty Blender lub gąbeczka silikonowa, korektor po wklepaniu daje całkiem dobre krycie, rozjaśnia i rozświetla skórę pod oczami.



Kosmetyk ma bardzo lekką konsystencję, co oczywiście jest jego niezaprzeczalnym plusem, ponieważ nie obciąża delikatnej skóry pod oczami. Myślę, że dobre odbijania światła zawdzięcza swojemu kolorowi - mój to 01 Fairy. Pomimo to że korektor daje sobie całkiem nieźle radę, na pewno nie stanie się moim ulubieńcem. Jest zdecydowanie zbyt wymagający! Nie zawsze rano mam czas na to by bawić się gąbeczką w jego wklepywanie.
Z przyjemnością używam gdy jestem bardzo zmęczona lub moje zasinienia pod oczami wyglądają bardzo źle. Rozświetlenie utrzymuje się około 5-6 godzin, potem zostaje samo krycie, które nie daje już tak spektakularnego efektu.


Na buzi nie mam nic, oprócz korektora pod lewym (naszym lewym) okiem. Co sądzicie?

13 komentarzy:

  1. efekt jest całkiem przyjemny, ale bez szaleństw... wydaje mi się że jest dużo lepszych, ale też dużo gorszych produktów

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt na zdjęciu jest bardzo przyjemny, ale nie aż tak wart grzechu by walczyć o poranku z korektorem. nie lubię produktów, które wymagają czegoś ode mnie, wolę zdecydowanie te proste w obsłudze i dające efekt WOW, zresztą kto nie lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie by to od razu zniechęciło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem zwolenniczką wyrzucania nie zużytych kosmetyków, bez sprawdzenia czy przypadkiem nie ma jakieś metody na współpracowanie z nimi.

      Usuń
  4. ja wgl nie uzywam korektora choć chyba powinnam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez korektora pod oczami zbieram komplementy typu "co Ci się stało?" "dobrze się czujesz?"

      Usuń
  5. Wygląda całkiem dobrze, ale sama nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam teraz z Lavery, bardzo fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio też poszukuję korektora pod oczy, który stanie się moim must have. choć szukam usilnie, nadal nie znalazłam dobrego, wciąż mam problem z niewystarczającym kryciem i zbieraniem się w zagłębieniach. powiem za to co innego - masz piękne rzęsy! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie rozświetla, ale raczej się na niego nie skuszę, ponieważ jest zbyt wymagający, a mój poranny makijaż jest ekspresowy.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.