Zaczytana Yasminella: "Chirurg czy Artysta" Urszula Hollanek, dr Marek Szczyt.

Ostatnio sięgam po książki inne niż zwykle. Najpierw był poradnik/klik, a teraz biografia. Obydwie te pozycje nie należą jednak do klasycznych przedstawicieli swoich gatunków. W tym przypadku mamy do czynienia z wywiadem, który prowokuje rozmówcę do wspominek i opowiadań o swoim życiu.


Po tę książkę sięgnęłam z żywej, czystej ciekawości, (może) chciałam  przekonać się czy obraz osoby Dr. Marka Szczyta jest tylko dobrą kreacją marketingową czy też jest on całkiem realny. (Wiem, że jest to złudne, ponieważ owa kreacja mogła zostać utrzymana również w książce) Jest to druga książka tego typu jaką przeczytałam, ba jest to drugi raz kiedy robię to z tego samego powodu - pierwszą była autobiografia Anthon'ego Bourdain "Kill grill. Restauracja od kuchni".
Dr. Szczyt w każdej serii "Sekretów Chirurgii" sprawiał wrażenie osoby niezwykle ciepłej i na swój sposób otwartej. Podobne wrażenie odniosłam czytając tę książkę. Najprzyjemniejszym elementem tej pozycji był fakt że miałam wrażenie jakbym siedziała razem z rozmówcami. Niektóre odpowiedzi były niespodziewane, inne emocjonalne, a jeszcze inne bardzo zdawkowe. 
Niemal całą pozycję przeczytałam podczas mojej choroby, bądź wieczorami w obydwu przypadkach towarzyszył mi kocyk paluszki i kubek ciepłej herbatki.
Szczerze mówiąc dawno nie miałam okazji czytać książki, z której stron płynęłoby takie ciepło.

***
Czytaliście może "Flirtując z życiem" Danuty Stentki?

10 komentarzy:

  1. Nie przepadam za tego typu ksiazkami, wole jakas akcje itp :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja troszeczkę znam środowisko lekarskie i wierzę, że osoba Dr. Szczyta może zrobić wrażenie :) ale tak ogólnie, to uważam, że lekarze są mądrymi życiowo, dobrymi ludźmi, przynajmniej Ja miałam i mam z takimi do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je nie co znam. Niestety nie mogę się z tobą w 100% zgodzić w moim odczuciu jest to tak pół na pół a teraz ostatnio nawet nie wiem czy nie 1/3

      Usuń
  3. ja tez nie czytuję takich książek "o osobach", ale o Panu Szczycie właściwie nie miałabym nic przeciwko :) Fajny masz czytnik:) Z jednej strony marzy mi się taki, a z drugiej co papierowa wersja to papierowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię książki w wersji papierowej ale niestety nie mam już na nie miejsce, poza tym ebooki wychodzą znacznie taniej.

      Usuń
  4. Mi się podobała biografia Nergala, fajnie napisana, "z jajem" :) Biografi dr.Szczyta nie czytałam, ale musi być naprawdę świetnych chirurgiem plastycznym, skoro najbliższy termin do niego jest dopiero na 2017 rok (tak, sprawdzałam to :D). Teraz skończyłam czytać książkę Anwen "Jak dbać o włosy" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyno, błagam, nie rób tylu błędów bo naprawdę ciężko się czyta twory typy "nie mal"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi anonimie, błąd poprawiłam. Weź pod uwagę, że każdy z nas jest tylko człowiek i czasem zdarza, się że jest zmęczony, czy po prostu nie zauważy jakiegoś błędu.

      Usuń
  6. Nie czytałam i raczej po nią nie sięgnę. Zdecydowanie chętniej wybieram powieści lub kryminały ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.