Nowa Miłość | Revlon 012 Bronzilla

Ponad pół roku temu pisałam o czekoladce z Bourjois/klik, niestety po kilku miesiącach produkt z moich marzeń nadawał się do wyrzucenia. Stał się twardy jak kamień, nawet zdrapanie pierwszej warstwy nic nie pomaga. Z tego powodu, bez wyrzutów sumienia otworzyłam nowy produkt tego typu. Zdecydowałam się na róż z Revlon 012 Bronzilla, który w przypadku mojej jasnej karnacji świetnie sprawdza się jako bronzer. Podobna historia jak ze słynną Harmony.


Jest to mój pierwszy kosmetyk tej firmy. Po wszystkich zachwytach nad produktami tej marki miałam dość wysokie oczekiwania, które ku mojemu zaskoczeniu zostały spełnione, niemal w całości.  Opakowanie jest bardzo solidne, zdarzają się dni, że mam problem z jego otwarciem. Kolor jest zbliżony do odcienia wyżej wspomnianej czekoladki, jest może nieco chłodniejszy i nie zawiera żadnych drobinek. Prawda jest taka, że jest to bronzer dość ciepły, ja jednak nie lubię bardzo zimnych, szarych odcieni. Wyglądam w nich bardzo niekorzystnie.


Moim zdaniem nie musicie się go bać. To ze względu na to, że bardzo łatwo się rozciera. Osobiście lubię nakładać go 2-3 cienkimi warstwami, co daje mi pewność, ze nie zrobię sobie plam. Nie używam go codziennie. Jeżeli chodzi o bronzery mam takie fazy, raz używam ich non stop i nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez nich, a innym zapominam o nich na miesiąc czasem dwa.



Lubicie używać bronzerów? Jakie polecacie?

24 komentarze:

  1. zobacz te polecane kobo sahara sand i inglot 505 ja też muszę kupić i te ddwa sprawdzę

    OdpowiedzUsuń
  2. oj nie doczytałam że nie lubisz zimnych i szarych tonów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę miała okazję to je obejrzę.

      Usuń
  3. Miałam to samo z czekoladką Bourjois, Zresztą, róż też mi się wyślizgnął i utwardził na maksa. Ciekawy ten Twój bronzer. Fajnie wygląda na policzku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z różem mam to samo, stare formuły były lepsze.

      Usuń
  4. bronzer, to produkt o którym nigdy nie zapominam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię używać bronzera :) zwłaszcza odkąd się nauczyłam to robić xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, trzeba się nauczyć z tego kosmetyku.

      Usuń
  6. Fajnie wygląda. Jest dostępny w Rossmannie.czy innym sklepie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz Rossmana w którym dostępne są szafy Revlon to powinnien być. Sprawdź też w Hebe i drogerii Jaśmin. :)

      Usuń
    2. Drogerii Jaśmin w Szczecinie nie ma :) Sprawdzę przy okazji, a jak będzie to zapoluję na niego jak będzie znów jakaś promocja typu -49% :)

      Usuń
  7. Szukam właśnie nowego bronzera, bo mój obecny z Sephory jest już prawie zużyty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładny bardzo delikatny kolorek, ja kończę Honolulu i zastanawiam się co dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A moja czekoladka prawie 2 lata ma i ok... :) aż żal mi jej wyrzucać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może ja trafiłam na jakiś feler? Hmm ale z drugiej strony jedna z dziewczyn wyżej pisała, że ma podobny problem.

      Usuń
  10. ładny :) i faktycznie nam rudzielcom lepiej w takich trochę cieplejszych bronzerach :D też nie lubię tych szarawych.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jakoś wbiłam sobie do głowy, że jako osoba z jasną karnacją mam dożywotni zakaz stosowania bronzerów. Ale teraz widzę, że nie taki bronzer straszny jak się nim dziewczyny malują ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.