Mobile mix 09 czyli wrzesień w zdjęciach.

Wrzesień był dla mnie miesiącem zmian. Dni pełne nudy ustąpiły miejsca momentom gdy doba jest zbyt krótka. Co gorsze? Sama nie wiem, ale najważniejsze jest to że na chwilę obecną czuję się szczęśliwa.



Wrzesień miesiącem rogalików z czekoladą :)


Nie pytajcie mnie ile zjadłam takich przyjemniaczków. Nie wiem nie liczyłam, ale mam poczucie, że chyba było ich zbyt dużo :P Na 3 zdjęciu rogalik jest tłem do magnesu, który był zdjęciem przewodnim, mojej notki o kotach/klik.

Wrzesień miesiącem, pazurkowego szaleństwa!


1. Na początku miesiąca, gdy jeszcze nie byłam pewna jaką długość paznokci mogę mieć. Namiętnie malowałam je lakierami. Na ten czas Seche Vite stał się moim przyjacielem, nie jestem jednak przekonana czy będzie on miłością mojego życia.

2. i 4. Przez około tydzień na moich paznokciach gościła hybryda. Wykonana przez jedną z dziewczyn na kursie, na który  sumiennie uczęszczam. Tydzień to dla mnie zdecydowanie za krótko, dlatego też bez chwili zastanowienie powróciłam żelków. W tej stylizacji udało mi się połączyć kilka trendów na nadchodzący sezon.

3. Okropne i obrzydliwe paluchy do ćwiczeń różnych metod stylizacji paznokcia. Nienawidzę ich, a będą mi towarzyszyć w każdy czwartek i piątek, aż do połowy listopada.

Wrzesień miesiącem, prowizorycznych wakacji.


Przez całe dwa tygodnie mogliśmy z moim Lubym poznać, smak  normalnego wspólnego życia i mieszkania.

1. i 3. Zakochałam się w śniadaniach na balkonie i cudownych dużych kubaskach z świnkami lub żabkami.

2. Tak naprawdę do napisania notki o kotach zainspirowała mnie pewna kocia dama, która nie znalazła się we wpisie, a to wszystko przez to, że nie miałam okazji jej dobrze poznać. Oto Julia.

Wrzesień miesiącem spontanicznych zakupów.


1. Moje nowe dziecko, z którego jestem dumna niesłychanie i każdego dnia cieszę się, że je posiadam. Poznajcie Canon'a EOS 700D. Cały czas się poznajemy i docieramy, mam jednak nadzieję, że będzie to miłość.

2. Małe szybkie zamówienie z Drogerii internetowej ekobieca.pl, którego głównym powodem była nagła potrzeba kupienia korektora pod oczy, a reszta produktów wpadła mi do koszyka jakoś tak przypadkowo, no może oprócz pudru matującego z Paese, który notabene jest świetny! Moje pierwsze wrażenia z używania Paletki Iconic2 od Make up Revolution znajdziecie tutaj/klik

3. Największy zawód tego miesiąca... Puder z Rimmel Stay Matte 01 transparent. Trafiłam na jakiś feler. Po kilku pierwszych użyciach okazało się, że kosmetyk, który miałbyś matujący, ma w sobie multum drobinek. Jakimś cudem udało mi się skontaktować z Rimmel. Uzgodniliśmy, że mam do nich odesłać ten kosmetyk, jednak po upływie miesiąca od tego zdarzenia nie jestem wstanie doprosić się o jakiekolwiek informacje. RIMMEL ZAWIODŁAM SIĘ!

Wrziesień miesiącem interesujących wydarzeń. :)


1. W tym miesiącu UPC się nie popisało przez 3 dni nie miałam internetu, a kiedy przyszedł technik nawet nie nie dotknął sprzętu. Wykonał jeden telefon notabene w to samo miejsce w które ja dzwoniłam by umówić się z nim na wizytę. Żałosne czyż nie?
Ma to jednak swoje plusy, przez kilka dni odpoczęłam od internetowego zgiełku, a może już uzależnienia? Mogąc ten czas poświęcić na lekturę.

2. Licznik na blogu pokazał magiczną liczbę 800! Już niedługo na blogu pojawią się wyniki rozdania z tej okazji.

3. Co tu dużo mówić: "Łatwopalny papier do pieczenia Stella. Unikajcie go jak ognia!"

4. Na początku miesiąca odbyły się targi SlowFashionWarsaw. Moją mini fotorelację ze spotkania z jedną z projektantek znajdziecie tutaj/klik/

Wrześniowa ciekawostka. :P

Jesteście ciekawi jak przyszłe kosmetyczki uczą się wykonywania zabiegu ciemnienia brwi i rzęs?


Właśnie tak! Kładąc na brwi i rzęsy kakałko :P

19 komentarzy:

  1. Świetne zestawienie kolorystyczne na paznokciach :) ciekawy miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłabym rogaliki z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też przerobiłam kakao na kursie kosmetycznym :P

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne paznokcie! :)))
    rogaliki z czekolada też uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny mix i jakie śliczne paznokcie. Będąc na uczelni kosmetycznej uwielbiałam naukę zabiegów bo to i dla nas korzyść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. paznokcie piękne! A jesli chodzi o aparat, to Canon zawsze najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam rogaliki z czekoladą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne te kubki ze zwierzaczkami. Śniadania na balkonie uwielbiam. Hej, Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę Canona!
    a ja teraz mam puder matujący Maybelline Afinitone i on też ma w sobie drobinki, WTF?

    OdpowiedzUsuń
  10. pazurki na pierwszym zdjęciu są genialne! :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.