Yasminella Rozmyśla w kuchni: Brownie z pazurem.

Jesień i zima jest okresem, w którym zaczynam piec, niemal z uporem maniaka. Uwielbiam ciasta o zdecydowanym, lekko wytrawnym smaku. Od lat szukałam przepisu na idealne brownie. Koniec końców ideał powstał w mojej głowie z połączenia kilku przepisów.



Składniki na blaszkę 30x25cm:
1 kostka masła
6 jajek
szklanka mąki
szklanka cukru
3 tabliczki gorzkiej czekolady
2 kieliszki 50ml likieru smakowego

Przygotowanie:
1. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni z grzaniem góra dół.
2. W kąpieli wodnej rozpuszczamy kostkę masła i czekoladę, raz na jakiś czas mieszając.
3. Jajka miksujemy z cukrem, do momentu, w którym powstanie ciągnąca się piana.
4. Dodajemy mąkę i miksujemy. (mogą zostać lekkie grudki)
5. Dodajemy likier smakowy. (może to być amaretto, orzechówka, wiśniówka, co lubicie i co według was dobrze komponuje się z czekoladą)
6. Dodajemy przestudzoną masę czekoladowo - maślaną łącząc ją z resztą składników.
7. Ciasto wkładamy do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki. Pamiętajcie, że trzeba to zrobić równomiernie, ponieważ brownie nie rośnie.
8. Wstawiamy do piekarnika na jakieś 25 minut, radzę jednak po 20minutach sprawdzić ciasto patyczkiem. Musi on być czysty, ale lekko klejący.


Ciasto jest przepyszne! Kremowe, ciężkie i mocno czekoladowe. Wręcz idealne na jesienne popołudnia i wieczory.


SMACZNEGO!

23 komentarze:

  1. Szybki smaczny i prosty przepis! takie lubię najbardziej : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię brownie. Kiedy robiłam pierwszy raz z przepisu mojej ówczesnej nativespeakerki od angielskiego zakochałam się. Az naszła mnie ochota na ciężkie ciasto :) btw. przy tej okazji papier się "dezaktywował" w piekarniku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ten papier i nie ten piekarnik ;P

      Usuń
  3. Wygląda przepysznie i w sam raz na dzień chłopaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie wykorzystam ten przepis, uwielbiam takie ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już wiem co będę piec w weekend :) Dzięki za przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam ,ale smaka mi narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę zrobić takie ciacho facetowi ! jeszcze polałabym to czekoladą i dodała gałkę lodów waniliowych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie piję kawę i nawet nie wiesz jakiego smaka mi narobiłaś na ciasteczko ;) Wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm musi być pyszne :) co prawda miałam nie jeść takich rzeczy, ale może upiekę, a co tam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mmmm udusze ja tu dietka, ćwiczenia a ty mi z ciastem wyskakujesz :P
    ślinię się jak buldog :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To ciasto zawsze stanowiło dla mnie problem. Stoczylam wiele bitew o stworzenie tego ciasta idealnie. Zawsze przegrywalam. Może tym razem się uda, dzięki za przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja coś takiego jak na zdjęciu piekę już niejeden raz, ale pierwsze słyszę, że powinno się tego typu wypieki określać jako 'brownie'. Zawsze się może człowiek czegoś nowego dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł dodania likieru do brownie intrygujący :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.