Inebrya Ice Cream Curly | Idealna maska do włosów kręconych.

     Odkąd regularnie farbuje włosy, dużą rolę w ich  pielęgnacji grają maski. Próbowałam już wielu różnych produktów tego typu, jednak ten o którym opowiem dzisiaj sprawdza się chyba najlepiej.




    Tak jak w przypadku szamponu z serii Ice cream/klik jest to mój pierwszy raz z maską z półki profesjonalnej i po raz kolejny jest to strzał w 10! Maska sprawdza się świetnie. Podkreśla skręt, nawilża, nadaje połysk, a co najważniejsze nie obciąża. Myślę, że za te wszystkie achy i ochy można podziękować wyciągowi z gardenii i kokosa, masłu shea, olejowi kokosowemu oraz pantenolowi.  Te dobroczynne składniki rozsiane są w miarę równomiernie po całym składzie/klik, który niestety do najbardziej przyjaznych nie należy. Jednak w tym przypadku  mi to nie przeszkadza, ponieważ kosmetyk sprawdza się świetnie! Zapach jest bardzo intensywny słodki, może lekko kwiatowy, na szczęście na włosach utrzymuje się, aż do kolejnego mycia, tylko  jego mgiełka. Kolejnym niezaprzeczalnym plusem jest jego wydajność. Używam tej maski od około 3 miesięcy, a z 500ml słoiczka zniknęło ze 2 cm produktu. Zrobiłam zdjęcie, na którym idealnie oddana jest jego budyniowa konsystencja, ale ze względu na to że nie wygląda ono zbyt smacznie, możecie zobaczyć je na własną odpowiedzialność/klik. 
    Dzisiaj już wiem, że nie powrócę już do masek typowo drogeryjnych, ponieważ żadna nie dała tak dobrych efektów. Ten kosmetyk możecie zakupić w sklepie internetowym: 

***

Jakie maski do włosów polecacie?

6 komentarzy:

  1. Kompletnie nie znam tej firmy. Ja natomiast używam teraz odżywkę 3 min. Aussie i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja akurat nie mam włosów kręconych, ale rozglądnę się za innymi maskami tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. porządna maska to podstawa , co tam skład, grunt że działa , już nie raz nacięłam się na pozornie dobre składy i kosmetyki okazały się klapą

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tam nie widzę nic złego w tym zdjęciu konsystencji ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś wypróbuję, mam nadzieję, że też sprawdzi się na moich kręciołkach :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.