Zakupy, paczuszki i prezenty w Czerwcu!

Kiedy zaczynał się ten miesiąc nie spodziewałam się, że będzie on aż tak owocny w różne podarki. Zakupów poczyniłam bardzo mało a i tak muszę usiąść i przeorganizować moją cudowną szafkę. 



Tym razem wyjątkowo zacznę chronologicznie. Jakoś na początku miesiąca musiałam kupić sobie masakrę i korektor pod oczy. Mój poprzedni tusz tj Lumene/klik zaczął mnie piec w oczy, a na dalsze użeranie się z korektorem z Bell/klik po prostu nie miałam ochoty. Postanowiłam zrobić zakupy w jednej z drogerii internetowych. Początkowo myślałam o kosmetykach z ameryki, jednak koniec końców zdecydowałam się na eZebra.pl.


Kupiłam tam co prawda tylko Loreal Voluminous Million Lashes Diamonds, która już skradła moje serce oraz mój ukochany korektor pod oczy z Rimmel Match Perfection. Na podkład Glam&Matt zdecydowałam się podczas mojej pierwszej od hmm 1,5 roku samodzielnej wycieczce do Rossmana. Podczas tej wizyty kupiłam, również przyśpieszacz opalania z Soraya ( jest do kitu), chciałam Ziajkę ale niestety była wyprzedana.


Po mojej krótkiej aczkolwiek bardzo owocnej randce ze słońcem potrzebowałam kosmetyku, który ukoi moją skórę. Mama podrzuciła mi Vichy Capital Soleil, szczerze mówiąc mam co do niego bardzo mieszane uczucia, ale opowiem o nich w osobnym wpisie. Oprócz tego zanim udało mi się z brązowić nogi korzystałam z Rimmel Instant Tan. Czy efekt powala jeszcze nie wiem :P

Jak zapewne pamiętacie 7 czerwca miałam przyjemność uczestniczyć w pierwszym spotkaniu  z serii Secrets of beauty - porozmawiajmy o urodzie/klik, z którego wróciłam z całą masą upominków.

Trzy rodzaje olejków o zadziwiająco dobrych składach od Loton

Próbki kosmetyków Sensilis

Suplementy diety

Przysmaczki od FullMellow. 2 bomby do kąpieli oraz cudowny malinowy peeling do ust.

Czarna kredka do oczu i super trwała pomadka z Lumene, a do tego krem do twarzy, który wydaje mi się że będzie idealny na noc.

Peeling do ust oraz peeling do ciała z algami z Craft'n'Beauty

Dwa lakiery oraz 2 produkty z serii hamster.

Tonik, żel pod prysznic oraz pomadka peelingująca do ust z Sylveco.

W ogóle zapomniałam o istnieniu tej firmy ON LINE 

Produkty do pielęgnacji skóry mojej głowy, akcja regeneracja trwa!

Joico zestaw mający chronić kolor włosów.

Kilka pigmentów oraz odżywka keratynowa z kolorowka.com
Kilka dni później przyszła do mnie paczuszka od sklepu hairstore.pl Wybrałam sobie dwa produkty do pielęgnacji włosów. Na chwilę obecną użyłam tylko ze 2 razy maski. Muszę powiedzieć, że jestem nią oczarowana!


W zeszłą sobotę odbyło się Charytatywne Spotkanie Blogerskie, na którym niestety nie mogłam być osobiście, jednak dzięki uprzejmości organizatorki Oli/klik mogłam wziąć udział w loterii na rzecz Stasia.


Gdy robiłam zdjęcia tym wszystkim produktom, przeraziła mnie nieco ich ilość... ooo :)
Jak już jesteśmy w temacie zdjęć. Jest to ostatnia notka, w której widzicie to tło, te dwa białe kartony. Czy ktoś z Was będzie za nimi tęsknił?
Ja nie! 

28 komentarzy:

  1. Dużo rzeczy mnie zaciekawiło między innymi tusz z Loreal, Craft'n'Beauty, olejki Loton, Lumene... Czekam na recenzje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o sylveco, sporo fajnych nowości

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah, pomadkę z Sylveco już zdążyłam pokochać! A ten suplementy biorę już od ponad 2 tygodni i stwierdzam, że naprawdę świetnie działają! Wzmocniły mi się włosy i paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo świetnych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Peelingująca pomadka z Sylveco jest świetna, a olejku kokosowego z Loton wczoraj użyłam pierwszy raz i mimo, że zapach niezbyt mi się podoba, to fajnie działa na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no to życzę miłego testowania,świetne kosmetyki:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo dobroci! miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dużo ciekawych kosmetyków! nie mogę się doczekać receznji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tego ;) Miałam przyspieszać do opalania z Soraya, ale inną wersje i był świetny.

    OdpowiedzUsuń
  10. same cudowności ;)
    A lakierów (kolorków) Ci zazdroszczę :) Jestem ciekawa jak wypadają na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnóstwo tego ;)
    te olejki do włosów mnie ciekawią już jakiś czas, choć nie wiem czemu, olejowanie olałam coś :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie poczytam więcej o produktach Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam dzisiaj jeden z tych olejków Loton. Również jestem zaskoczona fajnym składem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Idę obczaić ten Loton! Moja mama dawno temu używała czegoś o tej nazwie do włosów. Ciekawe, czy to ta sama marka? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te olejki on Loton są całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile dobroci :) Najbardziej kuszą peelingi do ust, ostatnio bardzo polubiłam kosmetyki tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam podobne nowości:)wiadomo dlaczego:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne nabytki, aż nie wiadomo na czym oko zawiesić. O olejkach Lotonu słyszałam, też mam je w zakupowych planach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Korektor Rimmel Match Perfection właśnie mi się skończył, ale na pewno jeszcze do niego wrócę, bo faktycznie jest całkiem niezły. ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. pozazdrościć:-)
    ciekawi mnie firma Sylveco,szczególnie kosmetyki do twarzy,czytałam dużo pozytywnych opinii na ich temat:-)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.