***Zaczytana Yasminella***

Uwielbiam czytać! Nie zawsze jednak mam na to czas, a jak wiadomo nie każdą książkę da się czytać w metrze, autobusie czy innych środkach transportu. Ostatnimi czasy jednak styl mojego życia znacznie się zmienił, co pozwala mi na delektowanie się  lekturą. Cierpię tylko z dwóch powodów:




  • nie mam już miejsca na nowe papierowe egzemplarze
  • papierowe książki są znacznie droższe od ebooków (w cenie jednej klasycznej książki udaje mi się kupić 4 elektroniczne) Zdaję sobie sprawę z tego, że tutaj płacimy za papier, druk i całą oprawę, jednak nie zapominajmy o tym, że za wersjami elektronicznymi również kryje się praca ludzka. Myślicie sobie pewnie czemu nie skorzystam z biblioteki? No cóż odpowiedź jest prosta ludzie nie szanują książek, a ja nienawidzę pozagniatanych rogów czy jakiś podkreśleń czy notatek. 
Rozpisałam się a dzisiejszy wpis miała być zupełnie o czym innym. Doszłam do wniosku, że raz na jakiś czas będę opowiadać o książkach, które przeczytałam. Ostrzegam, może się zdarzyć jakiś mały spoiler!



Powrót do regularnego czytania postanowiłam zacząć od przy pomnienia sobie pierwszej części z 15 tomowej sagi Kerrylyn Sparks. Nie czytałam wszystkich, ale mam zamiar, dlatego też postanowiłam zacząć od początku. "Jak poślubić wampira milionera", chwilę później sięgnęłam po  "Jedz, poluj, kochaj". To właśnie wtedy zorientowałam się, że jest 15 części, a ja po 1 przeczytałam bodajże 9. Po tej małej wpadce znalazłam część 2  "Wampiry w wielkim mieście".


1.  Roman Draganesti  przystojny, bogaty właściciel firmy  produkującej syntetyczną krew. Podczas testów stracił on kieł. Ma niewiele czasy na znalezienie dentysty, by jego uśmiech mógł pozostać nieskazitelny.  Trafia do Shanny Whelan czy kobieta pokona strach i uratuje zgryz swojego niezwykłego pacjenta. Co się stanie jeżeli zakocha się ona w Romanie? Jak wampir poradzi sobie z nieznanym sobie uczuciem a także swoją prawdziwą naturą? 

2. "Darcy Newhart – świeżo upieczona wampirzyca – nie pogodziła się ze swoją nową naturą. Tęskni za słońcem, za ludźmi. Kiedy zostaje reżyserem superhitu wampirzej stacji telewizyjnej, jest w siódmym niebie (no, może niebo nie jest tu najlepszym określeniem). Zwłaszcza że uczestnikiem programu jest najseksowniejszy śmiertelnik, jakiego spotkała. Darcy nie zna jednak całej prawdy o zdobywcy jej serca, które może spotkać coś znacznie gorszego niż miłosny zawód…"  ( wykorzystałam fragment opisu ze strony lubimy czytać/klik, ponieważ sama bym lepiej tego nie napisała) 

3. Carlos szuka swojej bratniej duszy, kobiety, która pokocha sieroty, którymi niedawno się zaopiekował. Piękna Caitlyn jest jak promień słońca w ciemności. Nareszcie znalazł idealną kobietę, tylko że Caitlyn jest śmiertelniczką. Pomimo to że mężczyzna przedstawicielki swojego gatunku, nie do końca udaje mu się stłumić kiełkujące w nim uczucie.

Uwielbiam książki Kerrelyn, są lekkie łatwe i przyjemne, wprost idealne na wieczorny relaks. Przy każdej z nich śmiałam się w głos, a i zdarzyło mi się uronić kilka łez. Wszystkie z nich są paranormalnymi romansami, jednak nie wszystkie skupiają się na wampirach. W "Jedz, poluj kochaj" poznajemy historię uroczych panterołaków. Jeżeli mam być szczera określiłabym je mianem lekkich erotyków tak więc osoby poniżej 18 roku życia zachęcam do spytania rodziców o pozwolenie, bądź zainteresowanie się  kolejną notką z tej serii :)  Wiem, że są to pozycje mało ambitne, ale potrzebowałam takiego właśnie odmóżdżenia, oderwania się od rzeczywistości.

Chciałam opowiedzieć o 4 pozycjach, ale myślę, że notka zrobiła by się zbyt długa. Dlatego też w każdym wpisie tego typu skupimy się na 3 książkach.
Znacie te książki?

PS: Nie bójcie się następne 3 nie będą kolejnymi tomami sagi. Zrobiłam sobie małą przerwę :)

13 komentarzy:

  1. książki nie w moim klimacie, ale może kiedyś po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czytać,jednak mam na to mało czasu,ale mam nadzieję,że w wakacje się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, na szczęście teraz mam już więcej czasu. :)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam papierowe książki, ale masz rację nie ma już ich gdzie trzymać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie zastąpi szelestu przewracanych kartek... a pełna biblioteka jest bardzo dekoracyjna! Ale to chyba kwestia PESEL'u

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 1000% i nie jest to kwestia pesel'u. Osobiście nie mam już niestety miejsca na nowe egzemplarze, a jak wspomniałam nie przepadam za książkami z bibliotek.

      Usuń
  5. Oj, uwielbiam zapach świeżo kupionej książki ;) Ale to prawda, są drogie, zajmują sporo miejsca (ja też już np nie mam gdzie stawiać nowych egzemplarzy), do tego raz przeczytane, potem "zbierają kurz". Dlatego ja nie mam oporów przed korzystaniem z bibliotek, rzeczywiście, książki bywają tam w naprawdę różnym stanie...ale jak się nie ma co się lubi...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając do wyboru bibiotekę czy ebook'a wybiorę to drugie.

      Usuń
  6. Powiedz mi kochana czy poprawialiście szablon z jakąś stroną z tutorialami? Przydałaby mi się mała pomoc, do tego zauważyłam, że w niektórych postach mam zdeformowane zdj ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie korzystaliśmy z żadnej strony, jak chcesz napisz do mnie na maila to Ci pomogę.

      Wiele przydatnych informacji znajdziesz tutaj: http://hafija-background.blogspot.com/p/tutoriale.html#.UqRR7_TuKSo jednak z tego co pamiętam nie ma tam odp na Twój problem.

      Usuń
  7. Oj tak z tymi cenami to prawda :( Warto szukać różnych ofert i okazji - ostatnio była fajna promocja w empiku - naprawdę wiele bardzo fajnych książek było mocno przecenionych :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.