Secrets of beauty - Porozmawiajmy o urodzie czyli warsztaty blogerskie.

Czy wspominałam, że zaczynam małymi kroczkami powracać do aktywnego życia? Związku z tym dzięki uprzejmości Michała/klik mogłam wziąć w nim udział. I nie żałuje! 


Już przed 10 w "Sali na Przycach" zaczęli pojawiać się blogerzy cała nasza magiczna 20:
Margareta cosmefreak.pl

PS: Bardzo się ciesze, że mogłam poznać nowe osoby a i spotkać się ponownie z moimi ulubieńcami :)



Spotkanie rozpoczęło się około 11 od wystąpienia Magdaleny Zwolińskiej, prezesa firmy Bolonica/klik, która, dość szybko oddała głos technologom ze swojej firmy. Panie Agnieszka i Beata opowiedziała nam o tym co dla co poniektórych blogerów najważniejsze tzn o składach. Każdego z przedstawionych półproduktów mogliśmy dotknąć czy powąchać. Zostaliśmy również zaproszeni do "współtworzenia" nowego kremu. Ja ze względu na to że mam spory zapas kosmetyków pielęgnacyjnych nie zgłosiłam się, ale myślę że informacje na temat tego kosmetyku znajdziecie na stronach moich kolegów i koleżanek. 


Następnie przyszedł czas na  prelekcję przesympatycznej Ewy Cognac, która jest trychologiem. Reprezentuje ona markę MonRin, o której więcej opowiem za jakiś czas. Przytoczyła nam ona etymologię swojego zawodu, a także spektrum jakie obejmuje. Zwróciła ona naszą uwagę na to że praktycznie zawsze wypadanie włosów związane jest z jakąś chorobą lub złym stanem skóry głowy. Dlatego jeżeli na ubraniach widzimy łupież, to nie zawsze jest tylko łupież. Tak jest np w moim przypadku, ale o tym też opowiem przy innej, zbliżającej się wielkimi krokami okazji. 


Krótką przerwę umilały nam smakołyki zrobione przez Michała, ja poproszę przepis na babeczki, były przepyszne!


Kasia sweet-and-punchy.blogspot.com



Kiedy wróciliśmy na salę pani Ewelina przygotowywała Kasię do zabiegu kosmetykami Mary Cohe, podczas, którego opowiedziała nam nieco o zabiegach gabinetowych przeprowadzanych na produktach tej marki. Kasia mogła na własnej skórze przekonać się jak działa inteligentny peeling enzymatyczny, który ku mojemu zaskoczeniu można stosować w okolicy oczu - Lily Essences Mild Exfoliator. Żałuje tylko że jest on dostępny tylko i wyłącznie dla profesjonalistów, ale kto wie, jeżeli uda mi się zrealizować mój plan będę mogła  poznać się z nim bliżej. Trzymajcie kciuki!



Po kolejnej krótkiej przerwie, przyszedł czas na prezentację kompletnie nie znanej mi marki Joico, która należy do koncernu Shiseido. Kasper Muth, opowiedział nam nieco o samej marce jak i nowej (o ile się nie mylę) serii produktów tzw rekonstruktorów. Oprócz tego zdradził nam kilka cennych porad dotyczących prawidłowej wizyty u fryzjera.  Najbardziej zapadła mi w głowie informacja, że włosów nie powinno się myć przez 24, a nawet 72 godziny od farbowania


Tutaj była przerwa na pizzę, ale myślę że nie będę wam jej pokazywać, gdyż nie lubię jak ktoś robi mi zdjęcia jak jem, dlatego też nie będę pokazywać jak ktoś inny to robi :) Tak sobie ooo, ale peperoni na świeżym powietrzu to było to. :)


Przyszedł czas na Viperę. Co tu dużo mówić.... Hmm, a może lepiej będzie jak  tym razem nic nie powiem. :)

Tak, tak to wszystko mogliśmy zmacać i pomacać xD
Dzięki pani Aleksandrze, przedstawicielce marki Sylveco mogliśmy zapoznać się z ideami przyświecającymi firmie, oraz poznać różnice między kosmetykami  naturalnymi, konwencjonalnymi do pielęgnacji.


Chwilę później mogliśmy wysłuchać ekspresowego wykładu Pana Konrada na temat suplementów diety. Niestety nie udało mi się z niego zbyt wiele zapamiętać, ponieważ walczyłam z bólem głowy. 


Czy ktoś z tutaj obecnych nie zna jeszcze dziewczyn z Craft'n'Beauty? Dziewczyny pokazały nam jak przygotować peeling do ust pomarańczowy ze składników domowych oraz kawowy ze składników kosmetycznych. 


Jako ostatni, wystąpił pan Piotr Płudowski reprezentujący markę Blažek glass. Czy wiedzieliście, że obecne na naszym rynku już od kilku lat szklane pilniki to podróbki? Oryginały dopiero wchodzą na nasz rynek i pochodzą z czeskiej firmy Blažek.

fv

Szczerze mówiąc jestem pod wielkim wrażeniem tego w jaki Michałowi udało się zorganizować to spotkanie i mam nadzieję że na tym jednym się nie skończy. Jedynym czego mi brakowało to chwili na oddech na spokojne napicie się kawy czy zaczerpnięcie świeżego powietrza.

A to sponsorzy naszego spotkania.





14 komentarzy:

  1. super ;) teraz żałuję, że się nie zgłosiłam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne spotkanie, z tego co widzę i czytam to naprawdę super zorganizowane :) Jeśli będzie następna edycja to muszę się zgłosić! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie jesienne edycja :) już powoli się do niej przygotowujemy :)

      Usuń
  3. Widziałam Cię na zdjęciach na innych blogach. Ból głowy nie przeszkodził Ci ślicznie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. spotkanie było bardzo udane i miło było Cie poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, ze Ci się podobało, to najważniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie cieszy, że byłaś z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spotkanie rewelka :) cieszę sie że mogłam Cię poznać. Mam nadzieję że zobaczymy sie w jesiennej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Było świetnie! Mam nadzieję, że widzimy się następnym razem! Teraz jesteśmy BFF's :D :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna sprawa z takimi warsztatami:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne takie warsztaty, chętnie wzięłabym udział:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż żałuję, że się tam nie znalazłam. Ale liczę, że może następnym razem się załapię ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.