Mobile mix 05 czyli maj w zdjęciach.

Maj był dla mnie miesiącem niezwykle pracowitym, przepełnionym skrajnymi emocjami. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że cieszę się że się skończył i mam nadzieję, że czerwiec będzie nieco przyjemniejszy. Z wyżej wymienionych powodów zdjęć jest bardzo mało, ponieważ ostatnią rzeczą, o której myślałam było ich robienie.






2. Dla mnie to lepsza wersja delicji


1. I juz są!!! Twilight woods Cashmere glow
2. Znacie? Używałyście? #neutrogena odżywczy krem do stóp
3. Nowości #eveline od #drogeriesekreturody :-)


1. Ponownie zapraszam do mojej kuchni. Tym razem na sałatkę z tuńczyka./kilk
2. Poranne niespodzianki od #dermedic hydrain3 hialuro
3. Co tu dużo mówić moje nowe pazurki.


1. Samotny wieczór, nie koniecznie musi być smutny. Dobra książka i lody :-) 
2. Opalanko :-D <3
3. Z tymi przyjemniaczkami dzisiaj się pożegnałam innymi słowy projekt denko trwa./klik



1. I są już ze mną! Piękny emerald i intrygujący factor gradient x.
2. Na taką pogodę to chyba najlepsze rozwiązanie.
3. Na blogu nowości maja./klik



1. Nic dodać nic ująć... cytat idealny
2. Szykują się zmiany, ale to dopiero za kilka dni, miały być za kilka dni a są już dzisiaj.

Jak się Wam podoba nowy szablon?



12 komentarzy:

  1. świetny szablon!!! Jestem na TAK :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszalałaś w Reserved, Delicje też lubię, a szablon świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwona bransoletka bardzo mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę i tak udało Ci się zrobić zdjęć. Dal mnie maj też był pracowity. I raczej tak będzie do końca późnej jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny szablon, bardzo przejrzysty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zmiany :) Podoba mi się Twój nowy szablon.
    Życzę Ci aby wszystkie trudności zostały w maju, a czerwiec przyniósł same pozytywne wrażenia i wydarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się zupełnie nie cieszę na czerwiec, będzie masakryczny przez uczelnie :(

    Bardzo podoba mi się nowy szablon! Wreszcie nie muszę przesuwać nic, bo wcześniej miałam za wąski ekran do Twojej szerokości bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie cierpię pomarańczowej galaretki w czekoladzie :p Ale na takie lody bym się skusiła (achh ta dieta).
    Dla mnie połowa maja była marna, druga połowa wspaniała i w sumie szkoda mi, że się już skończył. Mam jednak nadzieję, że czerwiec będzie dla Ciebie łaskawszy (i dla mnie też) :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.