Ja się pytam gdzie to rozjaśnienie? | Derma Intensive Lift & Light Concealer z Bell.


Korektor pod oczy jest jedynym z tych kosmetyków, które w mgnieniu oka potrafią zdziałać cuda. Rozświetlić nie tylko twarz, ale i spojrzenie, nieco odmłodzić, a także ukryć oznaki zmęczenia. Niestety nie każdy kosmetyk tego typu staje na wysokości zadania. Od kilku lat szukam ideału,  najbliżej był Match Perfection z Rimmel'a/klilk.  (wiem, że tam określiłam go mianem idealnego jednak z biegiem czasu doszłam do wniosku, że odcień mógłby być nieco jaśniejszy, a niestety w Polsce dostępne są tylko trzy odcienie.) Jakiś czas temu skusiłam się na zakup produktu z Bell, dawno nie miałam nic z tej marki, a oprócz tego nie słyszałam nigdy o Derma Intensive 30+ Lift & Light Concealer.




Początkowo byłam bardzo zadowolona, korektor dzięki swojej lekkiej formule dobrze się rozprowadzał i całkiem dobrze krył. Bajka prysła, kiedy podczas wykonywania makijażu musiałam odebrać telefon. To co zobaczyłam w lusterku, o mało nie doprowadziło mnie do napadu histerycznego śmiechu. Korektor był o kilka tonów ciemniejszy, a jakby tego było mało zaczęła z niego wybijać pomarańczka. Przynajmniej już wiem czemu każdy mówił wieczorem "Połóż się jesteś bardzo zmęczona." "Pójdź odpocząć." Podejrzewam, że dzięki temu produktowi moje sińce wokół oczu po kilku godzinach noszenia tego produktu wyglądały jeszcze gorzej niż bez niego.

Tak wyglądam z  rana, zanim doprowadzę się do porządku.

A tak zachowuje się ten cudowny produkt z Bell.

Pozornie dobrze wygląda po nałożeniu podkładu i pudru, ale uwierzcie mi taki efekt utrzymuje się tylko przez kilka godzin!!!
Moim zdaniem te zdjęcia mówią wszystko. Żaden dodatkowy komentarz nie jest potrzebny. Jednym słowem nie polecam! Takiego bubla dawno nie miałam. Na szczęście jest on bardzo nie wydajny i zostało mi go może na dwa użycia. Jego cena w sklepach internetowych waha się od 8 do 12 złotych.

Jaki korektor możecie mi polecić? Tylko, żeby jego cena nie waliła obuchem w łeb.




37 komentarzy:

  1. Podobno ten z serii BB jest o wiele lepszy. Miałaś może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie miałam, ale chyba od Bell muszę odpocząć. :)

      Usuń
    2. Mam go w planach, tak samo jak nowy podkład Nude :)

      Usuń
  2. Niestety moim zdaniem wszystkie korektory z Bell ciemnieją :(( Miałam zarówno ten BB jak i multi mineral ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej nie będę próbować kolejnych korektorów z tej firmy.

      Usuń
  3. Ja pamiętam, że miałam jakiś korektor w sztyfcie od nich...też uważam go za wieeeelki bubel. Nie krył ani trochę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektorów w sztyftach unikam jak ognia. :)

      Usuń
  4. Miałam i też nie byłam zadowolona , polecam Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który? Jeden miałam i strasznie wysuszał okolicę wokół oczu.

      Usuń
    2. Sporo osób mówi, że Eveline wysusza. Dlatego odpuściłam sobie ten produkt. Po Bell też nie sięgnę. Do tej marki mam zresztą słabe zaufanie :)

      Usuń
    3. Anita, a ja trafiłam na jedną perełkę z ich firmy.

      Usuń
  5. u mnie również ciężko z dobraniem odpowiedniego korektora, ale ten z tego co widzę ciemnieje więc zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie jestem z tego zadowolona... :)

      Usuń
  6. Niestety, mnie też to spotkało z korektora od bell, nieźle się zdziwiłam i wkurzylam jak zobaczyłam jak bardzo ściemniał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hojnie nakładasz ten korektor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warstwa nie jest gruba powieszchnia większa ale oprocz zasinień przykrywam też popękane naczynka. :P

      Usuń
  8. tak samo dzieje się z wieloma korektorami, z którymi ja miałam styczność, no tak ciemniejszą, że masakra :/

    OdpowiedzUsuń
  9. efekt na zdjęciu mi sie podoba szkoda że tak nietrwały, ja teraz nie używam żadnego pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  10. Uuu kicha...słabo kryje no i ta pomarańczka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lekki korektor to jak dla mnie nie za fajnie,po coś korektor jest tzn do krycia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że się nie spisał

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie używam korektora pod oczy,jedynie do lekkiego ukrycia trądziku itd :)
    kiepski efekt,a szkoda,bo cena zacheca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie masz takiej potrzeby to z całego serca Ci zazdroszczę :)

      Usuń
  14. Wygląda źle to chyba nawet lekkie słowa. Na szczęście nie potrzebuję korektora pod oczy ;)
    Nie masz jakichś strasznych cieni, więc z autopsji mogę polecić podkład mineralny. Fajnie rozjaśnia te cienie i jak dla mnie efekt bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie zgodzę się z Tobą, jak pojawiam się gdzieś bez ich zakrycia ludzie pytają się czy jestem chora czy dobrze spałam, o czymś to świadczy nie uważasz?

      Usuń
  15. Wygląda naprawdę okropnie. Moja mama używała korektoru z essence i była zadowolona. Nazwy nie pamiętam, ale miał pędzelek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie używałam, jeszcze żadnego korektora z Essence

      Usuń
  16. Faktycznie nie wygląda najlepiej ;/ Ja jestem zadowolona z korektora rozświetlająco-kryjącego Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  17. moim zdaniem lepiej Ci bez niego:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.