DERMEDIC Hydrain 3 Hialuro | Nawilżający płyn micelarny

Ta notka miała pojawić się nie co wcześniej jednak przedświąteczne zamieszanie oraz poświąteczne chorowanie skutecznie pokrzyżowały mi plany. Nie bój się pamiętam o rozdaniu, które obiecałam, wszystko ruszy w nadchodzący piątek. Natomiast dzisiaj skupię się na produkcie, który z jednej strony podbił moje serce, a z drugiej nieco mnie rozczarował. 


Uwielbiam płyny micelarne. Nie wyobrażam sobie mojego demakijażu bez nich. Mam jednak wobec nich spore wymagania. Na dzień dzisiejszy niestety, żadnemu nie udało się pobić mojego ulubieńca z La Roche Posay. Na spotkaniu bloggerskim, które odbyło się w lutym, w jeden z toreb z upominkami znalazłam DERMEDIC Hydrain 3 Hialuro - nawilżający płyn micelarny. Po mimo to że moja skóra jest bardzo mieszana najważniejszy elementem jej pielęgnacji jest nawilżanie, a za raz po nim oczyszczanie. Ten kosmetyk zdaje się łączyć obydwie te cechy. Niestety nie spełnia on wszystkich moich oczekiwań. Owszem całkiem nieźle radzi sobie ze myciem makijażu, jednak czasem ma problemy, oprócz tego zdarza mu się piec w oczy co w moim odczuci skreśla go jako produkt do demakijażu oczu. Nie dzieje się tak zawsze, ale jednak. Szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia skąd bierze się ta zależność. Ostatnio znacznie częściej używam go jako toniku. Używam go rano  do przemycia twarzy po zastosowaniu żelu, a tak że wieczorem po podczas zabiegów pielęgnacyjnych. Zauważyłam, że jest całkiem niezłym uzupełnieniem dla Serum z tej samej serii, o którym wkrótce  opowiem. Nie zauważyłam by micel z Dermedic jakoś negatywnie wypływam na stan mojej skóry. Wydaje mi się że w połączeniu ze swoim bratem przyczyniają się do znaczniej poprawy jej stanu. Płyn pomaga zniwelować uczucie ściągnięcia, zmiękczyć skórę oraz delikatnie ją nawilżyć. Nie powoduje nadmiernego wydzielania sebum oraz nie pozostawia klejącego filmu na skórze. Nie zauważyłam również by pienił się podczas przecierania skóry. Dozownik jest niczego sobie, jednak zdarza mi się wylać przez niego zbyt dużo kosmetyku. Opakowanie kojarzy mi się z czystością i orzeźwieniem - coś w tym jest! Jego ogórkowo -  arbuzowy zapach robi swoje. Rano orzeźwia, a wieczorem koi zmysły. Płyn jest bardzo wydajny, co prawda nie używam go codziennie, ale prawie codziennie. Jestem przekonana, że 100 ml wystarczy mi spokojnie do końca miesiąca. Z tego co udało mi się zorientować w Super-Pharm kosztuje około 20 zł, myślę że spokojnie można go trafić taniej w internecie czy podczas promocji.
Nie pobił wspomnianego już micela z LRP, ale zajmuje miejsce tuż za nim. Lepiej nawilża niż mój KWC jednak nie radzi sobie z każdym makijażem no i zdarza mu się piec w oczy.

15 komentarzy:

  1. Czytałam już o tym płynie kilka razy :) Chyba w końcu się skuszę i zainwestuję w niego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam wrażenie że te micel nie daje rady z tuszami do rzęs, a to już problem. mimo 'tarcia' podkówki pod oczami u mnie zostaja. jak dla mnie to dobry tonik i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno warto sprawdzić nowe serie, które to lepiej mają sobie radzić z makijażem oka.

      Usuń
  3. Miałam kiedyś kremy z Dermedic i byłam całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię go, szczególnie za niecałe 10zł w promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dobry jest, ale znam lepsze

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie się nie sprawdził ,nie zmywał mojego makijażu a wręcz rozmazywał

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo go lubię, świetny jest też jako tonik :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mój ulubieniec, mnie akurat nie piekł w oczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako tonik jest świetny, natomiast nie do końca daje sobie radę z tuszami, przyznaję rację.

    Zapraszam do siebie na konkurs !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam z tej linii krem pod oczy i serum i jestem bardzo zadowolona, ale micel już mam ulubiony, więc nie testuję dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie cudownie nawilżał i koił podrażnioną skórę kwasami <3

    OdpowiedzUsuń
  12. On jest rzeczywiście bardzo dobry, ja noszę soczewki i muszę używać produktów po których "oczy nie chcą mi wypłynać"....nawilża skórę bardzo, ja uzupełniam niebieskim żelem do mycia, rewelacja

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.