Malinowe usta | GOSH VOLUME LIP SHINE 06

Po błyszczyki sięgam ostatnio bardzo sporadycznie. Z reguły wybieram znacznie bardziej intensywne kolory i wykończenia, niż są w stanie zaoferować mi te kosmetyki. Jakiś czas temu dostałam błyszczyk z Gosh'a - grzecznie czekał na swoją kolej. Miałam bardzo podobny odcień z Catrice. Niestety mój ulubieniec już jakiś czas temu się skończył, a ja mogłam z czystym sumieniem sięgnąć po duńskiego następcę.


Jego nazwa Raspberry Galore 06 idealnie współgra z jego odcieniem. Błyszczyk nadaje ustom piękny malinowy odcień. Nie pozostawia może na wargach tafli jednak jego błysk ładnie je uwypukla, spełniając  przy tym jedną z głównych obietnic producenta. Oprócz tego kosmetyk bardzo dobrze nawilża usta,a to dzięki obcności w składzie olejku jojoba oraz masła shea, a także filtru SPF10. Wchłania/ ściera się bardzo równomiernie, a nawet jeżeli pojawi się jakiś zaciek, wystarczy rozetrzeć go palcem lub ustami.  


Za każdym razem gdy sięgam po ciemny błyszczyk bądź pomadkę wpłynie obawiam się czy jego aplikator pozwoli mi na precyzyjną aplikację. W tym przypadku jest idealnie "pacynka" zwęża się ku wierzchołkowi co pozwala na dokładne obrysowanie warg. Jego kolor możemy stopniować ja jednak radziłabym korzystać z niego oszczędnie dzięki czemu nie będzie się kleił. 


Usta wyglądają bardzo naturalnie. Są delikatnie podkreślone. Chcecie wiedzieć co sprawiło, że od kilku dni sięgam po niego nie mal codziennie? Sprawa jest prosta. Robiłam zakupy w sklepie LadyMakeup i miałam wielką ochotę na balsam w kredce z Catrice w podobnym odcieniu.  Nie kupiłam go, a 20 zł zostało w portfelu. Jestem z siebie dumna. Zdaję sobie sprawę z tego, że odczucie na ustach może być nieco inne niż przy balsamie, jednak efekt wizualny jest bardzo zbliżony.


26 komentarzy:

  1. Spodziewałam się bardzo wyrazistego efektu, a daje całkiem naturalny efekt. Ślicznie się w nim prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Można położyć go grubszą warstwą ale wtedy się niezwykle klei.

      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Śliczny kolor i bardzo Ci w nim ładnie :)) Ja też spodziewałam się, że efekt będzie mocniejszy :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Delikatnie się prezentuje ten błyszczyk i to mi się w nim podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie ożywia. Też lubię takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i faktycznie kolor jest śliczny. No i nie ma drobinek!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, to też jest bardzo ważne. Nie wspomniałam o tym bo dla mnie nie istnieją inne pomadki czy błyszczyki. :)

      Usuń
  6. Taki delikatny, ale bardzo ładny. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie spodziewałam się, że na ustach będzie wyglądał tak delikatnie. Ładny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na zdjęciu to 3 tygodnie :) Wytrzymałam dokładnie miesiąc i już uzupełniłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szybko rosną pazurki bo odrost jest naprawdę duży

      Usuń
  9. ja tak samo myslałam, że kolor będzie aż kapał z monitora... ale ładnie Ci w nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapać z monitora będzie mój nowy nabytek

      Usuń
  10. spodziewałam się mocniejszego koloru, fajnie wygląda u ciebie

    OdpowiedzUsuń
  11. Delikatny, przyjemny odcień :)
    Chyba spodziewałam się czegoś bardziej intensywnego.

    Ja ponownie mam fazę na błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pomimo tego ze bardzo lubię ten błyszczyk znacznie częściej sięgam po pomadki

      Usuń
  12. Śliczny kolor :) pięknie rozświetla Twoją twarz :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.