Zakupy, paczuszki i prezenty w Lutym!

Mam już nowy dysk! Dzięki niemu mój komputer śmiga jak ta lala. Co za tym idzie, będę mogła już regularnie pisać posty i zaglądać na Wasz blogi. Pomimo tego, że jest to dla mnie jeden z najważniejszych zakupów lutego nie zrobiłam mu zdjęcia, ale ty chyba mi wybaczycie? Luty jest dla mnie miesiącem szczególnym, ponieważ mam urodziny. Zawsze w tym okresie robię jakieś większe zakupy, bo po prostu lubię sobie sama robić prezenty.


Najważniejszym, a wręcz priorytetowym zakupem w tym miesiącu był wymarzony HTC One X. Jakby tego było mało ubzdurałam sobie, że ma być biały i musi mieć fioletowe ubranko. Każdy kto minie zna wie, że jak coś sobie wkręcę to stanę na rzęsach, żeby to  dostać. Dzięki mojemu chłopakowi udało mi się dostać ostatni z 3 egzemplarz. Pewnie zastanawiacie się, czemu zdecydowałam się  na telefon sprzed dwóch lat? Otóż sprawa jest bardzo prosta. Nigdy nie miałam parcia by posiadać najnowsze i najlepsze rzeczy. Zawsze staram się dobierać takie które w 100% zaspokoją moje potrzeby.


W ramach prezentu urodzinowego postanowiłam zafundować sobie dwie pary kolczyków. Zależało mi na tym by były to niezbyt duże wkrętki. Przez wiele lat nosiłam w każdej dziurce innego kolczyka. Suma sumarum miałam 3 kompletnie różne kolczyki, przemilczę już fakt, że w ostatnich miesiącach 2... Muszę się wam przyznać, że kiedyś kompletnie mi to nie przeszkadzało, jednak wiek chyba robi swoje, ba nawet się zastanawiam czy nie pozwolić jednej dziurce zarosnąć.


Uwielbiam praktyczne prezenty! O czym doskonale wie mój chłopak z tego powodu bardzo rzadko dostaję od niego kwiaty z jakieś konkretnej okazji. Tym razem przeszedł samego siebie. Od lat mam fizia na punkcie stóp. Ze względu na moją chorobę ich pielęgnacja jest nieco uciążliwa. Nagniotki i zrogowaciała skóra to w moim przypadku (był) chleb powszedni. Mój luby podarował mi elektryczny pilnik z Scholl'a. Możecie mi wierzyć lub nie, ale odmienił on moje stópki.


Kilka dni temu w prezencie dostałam peeling do twarz z dr. Organic Manuka Honey i wiecie co jest wspaniały! Bardzo delikatnie złuszcza martwy naskórek, nawilżając przy okazji skórę. Mmmm a jego zapach to czysta poezja, normalnie jakbym wsadziła nos do słoik z miodem.


Uzupełniłam również moje paznokciowe zapasy. W sklepie Modeny kupiłam, żel jednofazowy gęsty, srebrną i złotą farbkę akrylową oraz nową butelkę na cleaner.










36 komentarzy:

  1. Z chęcią zapoznam się z Twoją opinią o tym pilniku, bo rozmyślam nad jego zakupem.
    Wiem, że w sieci pojawiło się dużo recenzji, ale wolę mieć jedną i sprawdzoną ;)
    Śliczne kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym poznać Twoją opinię :)

      Usuń
    2. Spokojnie na pewno się pojawi :)

      Usuń
  2. Piękne kolczyki sobie wybrałaś. Mnie najbardziej ciekawi peeling.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne są te kolczyki. Właśnie takich szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz te jak i wiele innych w Aparcie

      Usuń
  4. Ale masz cudownego chłopaka ,że ci takie presenty robi :DDDDD
    Mój mąż też ostatnio sprawił mi nowego smartfona :DDDD

    Natomiast co do kolczyków to boskie są :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolczyki; bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten pilnik strasznie mnie ciekawi :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawi mnie ten peeling scholl. napisz o nim coś wiecej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, nie chcę być złośliwa, ale nie wspominałam nic o peelingu z Scholl'a :)

      Usuń
  8. Same wspaniałości o tym pilniku już trochę czytałam i sama też chciałabym go mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Doktor Manuka woooow mozna juz kupic go w Polsce ;) zazdroszczę Scholla :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne rzeczy! Sama kiedyś miałam po 3dziurki w uszach, a teraz kolczyków nie noszę wcale. Marzą mim się małe, delikatne, złote z malutką cyrkonią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba kupić, takie rzeczy kupujesz raz a masz na lata.

      Usuń
  11. o ten nowy peeling mnie zaciekawił, czekam na opinię

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ piękne kolczyki :-)) Uwielbiam taki styl :-))

    OdpowiedzUsuń
  13. telefon cudny ;)
    ale kolczyki prześliczne ;) bardzo mi się podobają, szczególnie serduszka ;) zapisałam se je i chyba klikne niedługo :D na dzień kobiet sobie prezent zafunduję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwal się jeżeli kupisz, a może wypatrzysz coś innego :)

      Usuń
  14. Kolczyki śliczne. Takie właśnie maleństwa najchętniej noszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są całkiem spore jak na takie maleństwa. Jedne i drugie wystają poza płatek ucha.

      Usuń
  15. Piękne kolczyki! :)
    Widziałam u nas w Hollands and Barrets produkty z Dr. Organic - skusiłam się na naturalny dezodorant ze słonecznikiem :) Kremów nie używałam :) Miód Manuka słynie z właściwości bakteriobójczych - muszę przyjrzeć się tej serii :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te okrągłe wkrętki :)
    Tego mechanicznego peelingu jestem ciekawa, będę wypatrywała recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolczyki piękne. Też kiedyś miałam kilka różnych kolczyków i to aż 5. Teraz staram się wszystkie jednakowe nakładać albo tylko jedną parę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolczyki piękne. Też kiedyś miałam kilka różnych kolczyków i to aż 5. Teraz staram się wszystkie jednakowe nakładać albo tylko jedną parę.

    OdpowiedzUsuń
  19. kolczyki śliczne, mnie wzięło na bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne kolczyki,a taki telefon by mi się przydał :) Powiedz mi,fajnie sprawuje się ten żel z Modeny,dobry na formę?Bo zastanawiałam się nad średniogęstym,ktoś mi go polecał i sama nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na formę wolę gęsty. Tej średnio gęsty potrafi trochę spłynąć.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  21. ja miałam kiedyś 4 dziurki w jednym uchu...i pozwoliłam im kilka lat temu zarosnąć - już nie te lata na takie szaleństwa:P

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.