Faux Perles | Półperły do zdobienia paznokci.

Nie lubię nudnych paznokci i nie mam tutaj na myśli koloru. Bardzo rzadko noszę jak i wykonuję jednokolorowe pazurki. Z reguły coś się na nich dzieje. Zawsze największe zainteresowanie wzbudzają cyrkonie svarowskiego i pół perły. Jeżeli chodzi o te drugie to oczywiste jest to, że zawsze są one sztuczne. Ich jakość jest różna, raz jest lepsza, a raz gorsza.


Te konkretne pochodzą z . Bardzo chciałam przetestować białe perełki jednak gdy wybierałam sobie produkty do współpracy tak owych nie mieli na stanie. Dlatego też zdecydowałam się na wersje srebrną. ( Tak, tak w teorii oba rodzaje mają ten sam kolor) Mniejsze w rzeczywistości białe mają oznaczenia NNAIL-DRN226, a większe srebrne  NNAIL-DRN201. W słoiczkach wyglądają przecudnie, jednak czar zaczyna pryskać zaraz po zaaplikowaniu na paznokcie. Na zdjęciach pokażę Wam wersje na żelu jednak próbowałam również na lakierze i dzieje się z nimi dokładnie to samo. Aplikacja jest bardzo łatwa w obydwu przypadkach albo na klej albo na kropelkę przeźroczystego lakieru. Pierwsze zdziwienie nastąpiło w sumie od razu po ułożeniu wzorów, mniejsze perełki są tak jakby na wpół transparentne i przyjmują kolor podłoża. Byłabym wstanie to przeżyć jeżeli byłby to jedyny ich minus. Niestety tak nie jest. Bardzo zależało mi na utrzymaniu wypukłej, nieregularnej faktury zdobień dlatego też nie pokryłam ich po wierzchu żadnym utwardzaczem. Niestety ani jedne ani drugie perełki nie wytrzymały próby czasu po 2-3 dniach zaczęła się z nich ścierać połyskliwa powłoka, a same "perełki" stały się po prostu plastikowymi matowymi kropkami. Niestety na zdjęciach nie do końca widać to o czym mówię.


Jak przyjrzycie się temu zdjęciu to dostrzeżcie ścierający się połysk.
Tak naprawdę wszystko widać na zdjęciach i nic więcej nie muszę dodawać.

16 komentarzy:

  1. fajne chodz kompletnie nie dla mnie przynajmiej na ten moment bo z dzidziusiem długoby się nie utrzymały dlateho teraz zdobie pazurki wyłącznie lakierami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno by się utrzymało mi i moim klientkom wszystkie wypukłe ozdoby trzymaja się po 3-4 tyg

      Usuń
  2. Sliczna kokardka taka urocza i dziewczęca ;) masz talent Kobieto oj masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykro mi, że perełki się nie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie zawsze jest nudno, jednokolorowo.
    Tak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie szału nie ma, a ten starty połysk niestety nie wygląda ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. takie ozdoby kompletnie nie są w moim stylu, a znając moje paznokcie to pewnie kuleczki utrzymałyby się u mnie max. 1 dzień ;) niemniej podziwiam osoby, które mają cierpliwość do takich zdobień i ich noszenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli są one klejone na klej spokojnie wytrzymują tygodnie jeżeli chodzi o bycie na miejscu

      Usuń
  7. no nie wiem, mnie by przeszkadzało że tak odstają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się tak wydaje, jednak w rzeczywistości nic się o nie nie haczy

      Usuń
  8. Efekt końcowy rzeczywiście nie powala, w takim razie wolę klasyczny manicure ;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście, bardzo słaba jakość, a szkoda. Osobiście nie jestem w ogóle zwolenniczką wypukłości na paznokciach, za bardzo mnie irytują (choć czasem skuszę się na malutkie ćwieki), jednak na taką kokardkę może dałabym się namówić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uuu szkoda...
    ja jak coś naklejam to tylko cyrkonie lub mini hologramy 'pieguski' ;)) najlepiej wyglądają i nie przeszkadzają
    ani tym bardziej się nie ścierają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też nic będę dodawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Troszkę rozczarowują, ale pokusiłabym się na nie mimo wszystko. :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.