Idziemy zakupy: Sammydress

Kiedy, jakiś czas temu dostałam propozycję współpracy od jednego ze sklepów z odzieżą. Zaczęłam się śmiać. Potem gdy blogosfera zaczęła szumieć, wyśmiewać tą firmę i formę propozycji jak i przebieg całej kooperacji stwierdziłam "a co mi tam, zgodzę się". Dopiero z czasem wpadłam na pomysł w jaki sposób napiszę tą notkę. Tak dobrze myślicie chodzi o http://www.sammydress.com/ Zdecydowałam się na dwie rzeczy, beżową, sweterkową sukienkę oraz koszulkę z tygrysem. Paczka szła do mnie około 3 tygodni, nieco długo, ale co tam. Pierwsze wrażenia były niezbyt przyjemne. Po otwarciu paczki w całym pokoju rozniósł się smród jak to niestety bywa przy chińskich rzeczach. Ubrania poszły do prania, ale przed tym dokładnie je wymierzyłam.





Różnice w niektórych przypadkach są ogromne! Owszem na stronie jest adnotacja, że mogą wystąpić różnice, ponieważ produkty są mierzone ręcznie, ale czy to oznacza ponad 10cm? Nie wiem i szczerze nie chce wiedzieć, jedyny wniosek jaki mi się nasuwa: "No cóż widać z tego, że Chińczycy mają inne centymetry". Muszę się jednak przyznać, że przymknęłam oko na te niedociągnięcia, ponieważ ubrania są naprawdę dobrej jakości. 


Pomimo tego, że sweterek sprawia wrażenie cienkiego, jest bardzo mięsisty i cieplutki, a co najważniejsze jest ładnie wykonany. Warkocze się nie rozciągają. Sweter się nie rozciąga, ani nie mechaci przy praniu. Największym jego plusem jest to, że naprawdę grzeje, co na zimę będzie świetnym rozwiązaniem. (Jest to już moja 3 sukienka tego typu xD) Pomimo zupełnie innej budowy ciała azjatyckich kobiet ubranie ładnie leży, nie jest zbyt obcisłe, ani za krótkie. Moim zdaniem jest idealne do grubych rajstop lub leginsów.


Oprócz rozmiaru bałam się również koloru. Kolory na stronie są  dobrze odwzorowane, ale dziwnie ponazywane. Np ten beżowy sweterek w ich mniemaniu jest morelowy no chyba, że apricot w języku angielskim oznacza co innego? Tą jak i inne wersje kolorystyczne znajdziecie tutaj: http://www.sammydress.com/product207353.html


Gdy tylko zobaczyłam tę bluzeczkę przepadłam. Zakochałam się w tym tygrysie. Tak jak w przypadku sweterka jest to one size. Jednak z tymi wymiarami to trochę jak gra w lotto. W jej przypadku jest jeszcze jedna rozbieżność jeżeli chodzi o opis na stronie, a rzeczywistość. Bluzka jest wykonana z 65% bawełny i 35% poliestru, a nie tak jak piszą na stronie z samej bawełny. Na szczęście ta różnica nie wpływa jakoś znacząco na komfort jej noszenia. Polecałabym zakładać pod nią czarny biustonosz lub czarną bokserkę, ponieważ jest nieco prześwitująca. http://www.sammydress.com/product304053.html


Reasumując, jestem mile zaskoczona jakością tych produktów. Ten portal odmienił trochę moje spojrzenie na sklepy tego typu. Myślę, że raz na jakiś czas pozwolę sobie na takie zakupy. Pozwoli mi to na znalezienie perełek takich jak ta powyżej. Mam nadzieję, że za każdym kolejnym razem uda mi się równie dobrze trafić z rozmiarem co w tym przypadku.





35 komentarzy:

  1. Bardzo ładne rzeczy sobie zamówiłaś, ślicznie wyglądasz zarówno w sweterku jak i bluzeczce - nadruk szałowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie wyglądają te ciuszki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna ta bluzeczka, do mnie też jedzie jedna rzecz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No to ładnie wymiary podobają. Stach się bać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna ta bluzka z tygrysem, ale z tymi wymiarami to jakieś żarty XD

    OdpowiedzUsuń
  6. To ciekawie mają z tymi wymiarami - żeby chociaż obie rzeczy były przesadzone w stronę 'za małe' albo 'za duże', a tak - każda inaczej i nie wiadomo czego się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty jesteś szczuplutka to się we wszystko zmieścisz, ja miałabym problem gdybym dostała koszulkę węższą o 10 cm :( Ale fakt faktem, rzeczy są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z górą fakycznie nie mam problemów, jednak z dołem było by tragicznie

      Usuń
  8. tygrysek przeuroczy ;)
    pasuje Ci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny sweterek , pomyłki w mierzeniu wymiarów zdarzają się wszędzie , od jakiegoś czasu sporo kupuje w internecie i jest rzecz normalna że coś trzeba odesłać czy wymienić , jednak 3 tygodniowe oczekiwanie by mnie znięcheciło

    OdpowiedzUsuń
  10. Bluzeczka z tygrysem jest meeega!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czeka mnie niespodzianka, mogę nie zmieścić się w swój płaszcz, cóż. Wymiary to jakaś kpina, ale co zrobić, może i mi się poszczęści w tej loterii.
    A twoja druga stylizacja, powaliła mnie, świetnie wyglądasz w takiej ciut ostrzejszej wersji, z tygrysim pazurem hihi, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sweterek jest przeuroczy, a koszulka z tygrysem fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  13. ten pierwszy sweterek ogromnie mi się podoba, też miałam na niego oko,
    moja marynarka M, tez się okazała jak na L;/ dziwne te rozmiary, ale jakoś ok

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana są przepiękne obie tez bym wybrała ;) naprawdę fajne ciuszki i do tego dobrze wydane pieniądze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. woow niezła z Ciebie teraz tygrysica - bardzo mi się podobasz w takiej ostrej odsłonie. jeśli chodzi o ciuszki to balabym się strzelac w ciemno bo jak widac z rozmiarami bywa różnie. mam kilka sprawdzonych marek i tam kupuję w ciemno bez mierzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz my jako bardzo szczupłe osoby nie powinnyśmy mieć problemu.

      Usuń
  16. Świetna jest ta bluzka z tygrysem ;)
    Ja myślałam nad zamówieniem butów, ale trochę się boję

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się bałam brać ciuchy, wzięłam torbę i zegarek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja również podjęłam z niim współpracę. Wybrałam ciuchy, jednak miałam obawy co do tych rozmiarów...no cóz, całe szczęście, że się zapakowałam w nie bez problemu !

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście jest różnica w tych wymiarach, aż się boję co to będzie jak przyjdzie moja marynarka, bo po dłuższym zastanowieniu się także zgodziłam się na współpracę z tym sklepem. Wybrałam białą marynarkę w kwiatuszki, ale było to niedawno, więc pewnie jeszcze z 2 tygodnie na nią poczekam. Bluzka z tygrysem, którą wybrałaś bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam spore wątpliwości co do rzeczy z tego sklepu. Szczególnie po komentarzach w sieci. Zakupy tam jednak sobie odpuszczę, niemniej jednak dobrze wiedzieć, że te rzeczy to nie kompletny szajs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę z to według mnie są dokładnie te same rzeczy co na romwe czy jakimkolwiek sklepem tego typu

      Usuń
    2. Ja nie mam doświadczeń z tymi sklepami. Przeglądnęłam ofertę Sammy i mnie zainteresowała, ale po opiniach w necie zrezygnowałam z zakupów. Nie lubię ryzykować. Z twojego posta wychodzi, że nie jest tak tragicznie, ale mimo wszystko sobie daruję :)

      Usuń
  21. też ostatnio zamówiłam u nich bluzkę;)

    ps. zapraszam na nowego posta

    OdpowiedzUsuń
  22. ja się właśnie boję tych azjatyckich ubrań, bo wiele razy słyszałam, że z rozmiarami jest samowolka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dlatego nie podejmuję współpracy z takimi sklepami. Wolę współpracować z polskimi, rodzimymi markami :))

    Obserwuję i pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.