Rajska plaża w środku zimy.

Za każdym razem, kiedy wybieram się do szpitala staram się zabrać ze sobą miniaturki kosmetyków. Przy ich doborze skupiam się przede wszystkim na zapachu. Nawet nie wyobrażacie sobie jak piękna kompozycja zapachowa potrafi umilić codzienne mycie się w misce po operacji, a do tego poprawić  humor. Małe przyjemności, a cieszą. Tym razem postawiłam na żel pod prysznic Coconut Lime Breeze z Bath & Body Works.


Był to strzał w 10! Malutka poręczna buteleczka z bezpiecznym zamknięciem na klik jest świetnym rozwiązaniem. Żel ma średnią konsystencję, nie jest ani zbyt  rzadki, ani zbyt gęsty. Zapach ah jest cudowny. Za każdym razem gdy korzystam z tego kosmetyku, przed oczami staje mi egzotyczna plaża. Jest to połączenie kokosa z orzeźwiającą aczkolwiek słodkawą limonką. Nie utrzymuje się on zbyt długo na skórze, ale dla mnie to i lepiej ponieważ nie gryzie się z moimi perfumami. Myjadełko bardzo dobrze się pieni i oczyszcza skórę nie przesuszając jej. Czego chcieć więcej? Może niższej ceny, ale pomimo to bardzo intensywnie myślę nad zakupem pełnowymiarowego opakowania. Będę polować na jakieś promocje. Dla takich zapachów według mnie warto wydać raz na jakiś czas więcej pieniążków, ponieważ są one świetnymi poprawiaczami humoru.

Cena za pełno wymiarowe opakowanie to około 40zł za 295ml. Pamiętajcie, że w BBW bardzo często są promocje 2za1.

***

Pamiętacie o konkursie?
"Co chciałabyś/łbyś znaleźć w misiowej szkatułce i dlaczego?"   to pytanie konkursowe. Po więcej szczegółów zapraszam TUTAJ!

20 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki BBW, trochę odtwarzają wspomnienia poprzez te bokie zapachy :) tak chodze koło twego konkursu, w głowie myśl się zrodziła ale jak ją ubrać w słowa uf

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę polować na promocję z Krk do Warszawy... Cóż jakoś to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam żele BBW! to moje abcolutne must have pod prysznicem :)
    choć tej wersji zapachowej jeszcze nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś mi nie po drodze z tą marką, ale jak będę w Warszawie chyba do nich zajrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mi zrobiłaś ochotę na odrobinę lata.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dostałam zestaw ich miniaturek na spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba sobie umilać takie nieprzyjemne chwile ładnymi zapachami :) Żele B&BW bardzo lubię i też będę na nie polować w czasie promocji!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tej firmy nie znam, ale wierzę Ci na słowo że zapach jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego zapachu, choć poznałam kilka z BBW. Może być bardzo w moim guście! :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Etykieta wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm, zapach brzmi mega kusząco, kokos i limonka - lubię bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie mam dostępu do BBW. Połączenie kokosa z limonką brzmi obiecująco. Słodycz powinna zostać zneutralizowana przez kwaskowate nuty cytrusów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam kilka produktów tej firmy i chcę więcej:D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.