Rozczarowująca piękność - Mulberry Forest od Mary Kay

Jakiś czas temu pokazałam Wam lakier do paznokci Tempting Teal z Mary Kay, do którego nie byłam przekonana, ale jego kolor skradł moje serce. Sytuacja odmienną miała miejsce z drugą emalią, którą znalazłam w tej paczuszce. Zachwycałam się nią, oglądałam buteleczkę na wszystkie strony, no po prostu piałam. Niestety czar prysł już podczas malowania paznokci. 


 Pędzelek jest długi i wąski. Nabiera idealną ilość lakieru jest on dość rzadki. Wystarczy więc chwila nieuwagi, a  skórki są zalane. Jest to jedno warstwowiec. Ja tylko i wyłącznie ze względu na długość moich paznokci położyłam drugą warstwę. Czas schnięcia hmm? tutaj naprawdę ciężko mi to ocenić, bo tak jak wspominałam odzwyczaiłam się od korzystania z klasycznych lakierów. Trzymał mi się 4 dni w stanie idealnym, 5 dnia pojawiły się drobniutkie odpryski. Kolor eh jak tylko o nim myślę serce mnie boli. W buteleczce jest piękny, niestety tylko w niej. 


.

 Emalia na paznokciach traci swój urok, nie mieni się praktycznie w ogóle. Wygląda jak ciemne bordo z brązem. Gdzie jaśniejsze drobinki widoczne są bardzo sporadycznie. Najlepiej widać je gdy pada na nie silne światło, o które teraz ciężko. Spójrzcie jak pięknie wygląda na zdjęciach z fleszem. Zmywanie jest bez problemowe, nie odnotowałam by lakier mi się mazał czy  odbarwił płytkę paznokcia.



Cena jest wysoka jak na lakier do paznokci po jest to aż 40zł za 7,5ml. Szczerze mówiąc nie wiem czy sama skusiłabym się na zakupienie emalii w takiej cenie. Musiałby to być kolor niezwykły i unikatowy.
Kosmetyki Mary Kay można kupić tylko i wyłącznie za pośrednictwem konsultantek.


14 komentarzy:

  1. Na paznokciach jest paskudny T_T W buteleczce ładny :) Uh.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z fleszem wygląda cudnie! Szkoda, że w naturalnym świetle traci swój urok :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wygląda zbyt pięknie, a cena dość wysoka!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No szkoda ze w swietle dziennym nie widac tego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z fleszem wygląda ślicznie, szkoda, że w dziennym świetle się tak nie prezentuje ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie też nie zachwycił, szkoda bo fajnie się zapowiadał :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie na paznokciach wygląda całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że efekt na paznokciach jest dość słaby...

    A co do Perfecty - tak, te balsamy i peelingi są nowością :) Dostępne są w 3 wariantach - ja posiadam "Miss Marine", są jeszcze jakieś w różowym i delikatnie fioletowych opakowaniach, bodajże ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, faktycznie na pazurkach nie prezentuje się zbyt szałowo :(

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.