Ścieram, bo lubię czyli kilka słów o pięknych ustach.

Podstawą pięknego i trwałego makijażu ust jest odpowiednia pielęgnacja warg. Kobiety bardzo często o niej zapominają, a potem dziwią się że pomadka czy błyszczyk podkreślają suche skórki czy wchodzą w załamania ust.
Dbanie o tę część twarzy jest niezmiernie proste, ponieważ składa się tylko 3 kroków. Usuwania suchego/starego naskórka, nawilżania, a kluczem jest systematyczność. Najlepsze w tym wszystkim jest to że nie potrzeba do tego żadnych specjalnych produktów, wystarczy szczoteczka do zębów bądź cukier i miód lub jakakolwiek pomadka ochronna. Na polskim rynku dostępne są już peelingi stworzone specjalnie z myślą o pielęgnacji ust. Jednym z nich jest produkt PAT&RUB. Dostępny w trzech wersjach zapachowych i smakowych: pomarańczowej, różanej i kawowej. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Po jednym ze spotkań blogerskich w moje  łapki wpadła pomarańczka. Bardzo długo wzbraniałam się przed napisaniem tej recenzji ponieważ mam mieszane uczucia.


Opakowanie jest bardzo estetyczne.  Zapach i smak kojarzą mi się z sokiem pomarańczowym lub olejkiem do ciasta. Konsystencja według mnie jest zbyt sucha ponieważ ziarenka cukru a właściwie ksylitolu podczas aplikacji sypią się wszędzie, dlatego też polecam używanie go nad umywalką. Ten organiczny związek chemiczny rozpuszcza się znacznie dłużej niż cukier co pozwala na zużycie mniejszej jego ilości. Producent zapewnia nas, że po wykonaniu peelingu, kosmetyk możemy bez obaw zlizać. Szczerze mówiąc jest całkiem smaczny. 
Gdy używałam tego kosmetyku regularnie, kondycja moich ust znacznie się poprawiła. Zapomniałam o suchych skórach czy pęknięciach. Pomimo skuteczności cały czas zastanwiam się czy opłaca się wydawać 50zł za 30g peelingu gdzie wykonanie jego domowej wersji jest znacznie tańsze, co bardzo fajnie przybliżyła Patrycja z bloga Smykusmyk. 
Reasumując uważam, że jest to fajny gadżet, który jest faktycznie skuteczny, ale sama nie zdecydowałabym się na jego zakup, ponieważ mam cukier w cukiernicy.

21 komentarzy:

  1. jak dla mnie ten produkt jest o wiele za drogi ;) u mnie świetnie sprawdza się cukier z miodem i oliwą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja także robię peeling cukrowy domowym sposobem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja stosuje metodę na miód i cukier ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam z Lusha peeling do ust sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiąc własną wersję można też zmienić oleje. I ksylitol na cukier - ja wolę cukier ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wersję różaną i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten produkt w wersji różanej. Moja opinia jest podobna do Twojej. Znam inne, równie dobre, sposoby i dużo tańsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U W I E L B I A M peeling do ust Pat&Rub ! :-)

    __________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nigdy nie mogłam się przekonać do peelingów do ust. Miałam kilka sztuk i żaden nie działał tak dobrze jak odrobina miodu z cukrem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ze względu na cenę dla mnie nie osiągalny, wolę sobie zrobić naturalny peeling z cukru i miodu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ten scrub do ust :)
    Zgadzam się z Tobą że to bardziej taki gadżet, ale jakoś sie do niego przyzwyczaiłam i nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Następny zrobię sama, obecnie wykańczam Lusha ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym go wypróbować, ale ta cena... więc z drugiej strony wolę wydać 4 razy mniej pieniędzy na Carmex i regularnie smarować,żeby nie mieć skórek ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię dbać o usta, ja stawiam na cukier i miód:)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę w końcu kupić jakiś peeling do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy tylko szkoda że taki drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm również wolę domowy peeling ust. Wydaje mi się, że taki wydatek jest zupełnie zbędny :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  18. W miarę upływu czasu peeling zaczyna się zbrylać... Na początku nie dostrzegałam w nim żadnych wad, ale odkąd widzę dno słoiczka, kosmetyk przestał być funkcjonalny...

    OdpowiedzUsuń
  19. No fajny gadżet, ale jeszcze chyba mam trochę zdrowego rozsądku i się na niego nie skuszę, pozostanę przy szczoteczce do zębów ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. nice review !
    Maybe we follow each other !?
    If yes let me know when you follow me & i´ll follow back :)

    Greetings

    www.YulieKendra.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny produkt, miło że miałaś okazję wypróbować. Mi w zupełności wystarczy peeling z cukru i miodu. Niestety cena w tym przypadku skutecznie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.