Mój ulubieniec - Antyoksydacyjny Krem pod Oczy z Bandi.

Mówi się, że kremów pod oczy o jakimś mocniejszym działaniu  powinno się używać od około 25 roku życia. Niestety nie zawsze można trzymać się tej zasady. Skóra wokół moich oczu jest bardzo wymagająca. Żele z Flosleku dobrze sprawdzały się gdy byłam nastolatką z upływem czasu wszystko się zmieniło. Pojawiły się zmarszczki mimiczne, które na szczęście znikają lub minimalizują się gdy skóra jest dobrze nawilżona. Po niezbyt owocnej przygodzie z produktem Siquens w moje rączki trafił kosmetyk z Bandi.

Niestety nie pokażę wam kartonika. Z rozpędu wyrzuciłam go do kosza. :)
Opakowanie jest idealne. Pompka typu air-less daje mi pewność, że w produkcie niema zbędnego powietrza ani bakterii. Pod światło można skontrolować zużycie. Krem ma bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny zapach. Konsystencja jest podobna do lekkiego kremu. Kosmetyk potrzebuje chwilę żeby się wchłonąć. Nie zauważyłam, by wpłynął on na trwałość czy jakość mojego makijażu - kremiku używam zarówno na noc jak i na dzień. Moim zdaniem wszystkie obietnice producenta zostały spełnione: "Preparat nawilża, poprawia elastyczność i napięcie skóry, ma właściwości kojące oraz łagodzące." Nie wiem tylko jak sprawa ma się  z łagodzeniem i kojeniem, ponieważ ostatnio nic nie podrażniło skóry wokół moich oczu. Hmm zaraz zaraz chyba jednak i w tym przypadku jest tak jak obiecuje nam Bandi. Kremu używałam po krótkiej aczkolwiek burzliwej przygodzie z micelem z Faromony.
Cena to 49zł za 30 ml. Uważam, że jak za tak dobry kosmetyk, którego używamy codziennie w jednej z najwrażliwszych okolic naszego ciała jest to bardzo mało. Tym bardziej, że jest on bardzo wydajny. Używam go przez niecałe 5 miesięcy, a nie zużyłam nawet połowy.

22 komentarze:

  1. myślę że Bandi ma świetne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nic ich nie miałam, jednak informacja, że poprawia elastyczność bardzo mnie interesuje ;) Cena tez niczego sobie, szczególnie przy takiej wydajności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Bandi używałam kremu z kwasami oraz serum do cery naczynkowej i z obu byłam bardzo zadowolona. Mają jeszcze maseczkę z glinką godną polecenia cerom tłustym - dobrze reguluje wydzielanie sebum.

    Poza tym po zmianie designu strasznie podoba mi się szata graficzna produktów - zdecydowanie lepsza niż to co oferowali wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt. Szkoda jednak ze nie poszlam na targi w Wawie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię ich mazidła, ceny mniej, ale warte... bo wydajne kremy mają :)
    teraz codziennie używam ich serum kojącego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie aktualnie kusi Tołpa z wersją 35+.

    OdpowiedzUsuń
  7. mocno nawilża? potrzebuję silnego efektu :( niestety :(
    w hebe jest 30% na pielęgnację twarzy, wczoraj zużyłam ostatnią kroplę kremu Decubal :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś i byłam bardzo zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bandi bardzo lubię, więc ten krem wpisuję na listę kosmetyków do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. firmę znam i cenię :) z chęcią przygarnęłabym kilka produktów, gdyby obniżyli ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że jeżeli cena idzie w parze z jakością tak jak w przypadku Bandi to warto i jest oki

      Usuń
  11. Z chęcią wypróbuję :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.