Yasminella kulturalnie: Sierpień 2013

            Koniec sierpnia to dla większość z Was koniec wakacji czy urlopu. Dla mnie jest to kolejny etap rekonwalescencji. Po mimo że zaczęłam bardziej  wychodzić z domu, miałam czas na oglądanie czy czytanie.

1. Film
W tym miesiącu moje serce zdobyły małe żółte stworzonka. Minionki! Obejrzeliśmy obydwie części i do dnia dzisiejszego sprawiają nam ogromną radość.

Zdjęcie pochodzi ze strony:
http://1.fwcdn.pl/ph/73/24/587324/418015.1.jpg

Z ciekawości poznaliśmy również historię "Jeźdźca  znikąd". Szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Spodziewałam się lepszej fabuły i gry aktorskiej. Historia jest ciekawa, ale jej przedstawienie mnie nie  porwało.

Zdjęcie pochodzi ze strony:
http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/i/3/roz6183087.jpg
2.Książka
Z wielką przyjemnością wróciłam do jednej z mojej ulubionych książek. "Wywiad z Wampirem" znam i lubię od dziecka. Moi rodzice zawsze pozwalali mi go oglądać, a gdy dorosłam przeczytałam książkę i jak zwykle się zawiodłam, ponieważ książka i film to pod pewnymi względami dwie różne bajki.

Zdjęcie pochodzi ze strony:
http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/4000/4810/155x220.jpg
3. Muzyka
Przypomniałam sobie o zespole, który poznałam rok temu. Northern Kings -  fiński zespół metalowy założony w 2007 roku, grający metalowe covery, głównie utworów z lat 80. 



4. Gadżet 
Nie rozstawałam się z moim zegarkiem i bransoletkami. 


5. Aplikacja na telefon/ tablet
Pierwsze miejsce oczywiście zajmują Minionki!
Minion Rush


Drugą aplikacją bez której nie wyobrażam sobie już życia to Cymera. Mała przyjemna aplikacja do aparatu fotograficznego, która przy okazji pozwala na obróbkę zdjęć.

Zdjęcie pochodzi ze strony:
https://lh6.ggpht.com/qaiAl3lqsnikfL3Os_axgVSwZzw5rNIIjrN5sfTZ9BR7e9a1gFM4U_SjsPOGk7sUB_YJ=w300







16 komentarzy:

  1. A ja w ogóle nie wiem o co chodzi z tymi Minionkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Minionki muszę koniecznie obejrzeć, bo Jak ukraść księżyc bardzo mi się podobało. Na Jeźdźcu znikąd tęż byłam i niestety wyszła trochę rozczarowana :/

    OdpowiedzUsuń
  3. byłam w kinie na Minionkach i się uśmiałam po pachy, bajka jest rewelacyjna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O Boże, też uwielbiam grać w Minionki! :D Żałuję, że nie poszłam do kina, ale mój facet nie dał się tym razem wyciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje gadżety skradły mi serce ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pytanie o hybrydy :D Powiedz mi, efekt twardości paznokcie podobny jest jak przy masie?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Żel daje dużo większą twardość. Hybryda jest bardziej elastyczna

      Usuń
    2. Elastyczna mówisz? Więc jest możliwość że złamię przy niej paznokcia?;)

      Usuń
    3. Jest większe prawdopodobieństwo. Zawsze można najpierw utwardzić płytkę cienką warstwą żelu a potem położyć hybrydę lub wtedy normalnie malować lakierami.

      Usuń
  7. Świetny post. Zegarek to masz przepiękny. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny zegarek , co masz na myśli pisząc że książka i film to 2 różne bajki ? czy książka jest słaba ? nie czytałam jej jeszcze i tak się właśnie zastanawiam czy warto ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne że warto przeczytać! Najlepiej w oryginale. Moje spostrzeżenie bierze się stąd, że np w filmie Lestat wyglada tak jak opisany jest Louis i na odwrót, oprócz tego w filmie postacie jeżeli chodzi o psychikę i charaktery są bardzo spłaszczone, ale żeby to zobaczyć trzeba przeczytać książkę. Ja czytałam najpierw kilka lat temu po polsku, ze 2-3 lata temu w oryginale, a teraz znowu po polsku.

      Usuń
  9. świetny zegarek :) gdzie go kupiłaś i za ile jeśli można wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba muszę tą apkę Minion rush pobrać :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.