Lirene żel do mycia twarzy delikatnie kremowy.

Najważniejszym krokiem w codziennej pielęgnacji jest oczyszczanie, które powinno się składać z dwóch kroków: demakijażu i umycia twarzy produktem stricte do tego przeznaczonym. Moim zdaniem bardzo ważne jest obserwowanie swojej cery i dobieranie jej odpowiednich produktów. Gdy skończyłam używanie żelu z Green Pharmacy chciałam powrócić do używania naturalnych mydełek, jednak moja buzia się zbuntowała. Nie pozostało mi nic innego jak, udać się do drogerii i poszukać jakiegoś innego myjadełka
Niestety, pomimo ogromnego asortymentu, moje wymagania spełnia zaledwie kilka produktów. Podstawą jest by parafina lub gliceryna nie były jakoś na samym początku składu, a już na pewno nie razem. Zdecydowanie bardziej wolę jednak kosmetyki, do pielęgnacji twarzy, które tej pierwszej nie zawierają wcale. Produktów tego typu jest naprawdę niewiele.  Jednym z nich: Lirene żel do mycia twarzy delikatnie kremowy.


150ml tuba, wykonana jest z dość miękkiego tworzywa, jednak nie uchroni mnie to przed jej rozcięciem. Żel jest bardzo gęsty, można by pokusić się o stwierdzenie, że jest on delikatnie kremowy, mnie jednak kojarzy się on swoją konsystencją z gęstym żelem do paznokci bądź akrylem. Czy to już zboczenie? Możliwe.  Dzięki temu jest bardzo wydajny. Do umycia buzi wystarczy kropla wielkości zielonego groszku. Trzeba ją jednak najpierw rozrobić z wodą, inaczej nie uzyskamy piany, a jedynie uczucie podobne do tego, gdy zbyt wcześnie zerwiemy maseczkę peel off. 


Zapach jest przyjemny, lekko kwiatowy. Na dłoniach utrzymuje się przez pewien czas, na buzi jest na tyle delikatny, że aż niewyczuwalny. Nie zauważyłam, żeby koił czy łagodził zaczerwienioną skórę. Natomiast na pewno nie wysusza, trzeba go jednak bardzo dokładnie wypłukać. Nie przyczynia się do pogorszenia stanu cery. Jednak nie okłamujmy się jeżeli macie skórę bardzo wrażliwą, najpierw skombinujcie sobie odlewkę, skład jak to w kosmetykach drogeryjnych pozostawia trochę do życzenia.

Cena ok 13zł za 150ml 

23 komentarze:

  1. Nie używałam :) Obecnie Garnier żel do mycia buzi stosuje i spisuje się nieźle :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc nie miałam jeszcze z tej firmy żadnego żelu do mycia twarzy, ale ten brzmi ciekawie ;) może się skuszę .

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat jestem w trakcie używania tego produktu. Na szczęście już mi się kończy, bo jakoś specjalnie mnie nie zachwycił. Niby nie wysusza skóry, ale też korzystnie na nią nie wpływa. Za tę cenę (albo nawet i niższą) można znaleźć coś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie uzywałam, ale mam go w swoich zapasach i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i lubię, dobrze radzi sobie ze zmywaniem z twarzy BB kremu :) A to, że się nie pieni mi nie przeszkadza, właściwie żaden żel do twarzy co miałam nigdy się nie pienił ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego typu produktami nie powinno się zmywać makijażu

      Usuń
  6. ciekawa propozycja, jeszcze go nie miałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja go lbuiłam. Pod koniec już mnie zapach męczył, ale z pewnością do niego wrócę, bo obecna perfecta wysusza mi buźkę :(

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie miałam z nim do czynienia:) słyszałam, że peeling enzymatyczny z tej serii bardzo dobrze się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bardzo lubię ten produkt i często do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam peeling z tej serii, a myjek do twarzy mam narazie zapas, jak się wykończą pomyślę o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Czemu, produktów do cery wrażliwej może używać osoba o każdym typie

      Usuń
  12. Z tej serii mam peeling enzymatyczny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że nie tylko ja mam problem ze znalezieniem żelu pozbawionego parafiny. Producenci kosmetyków upodobali sobie ten składnik. Niestety, moja kapryśna cera go nie toleruje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niedawno go zużyłam :) służył mi do pielęgnacji porannej i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja lubię Lierene, mam peeling enzymatyczny i jestem zachwycona, pewnie tez zel tez bedzie boski

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.