Demakijaż, a oczyszczanie. Kilka podstawowych zasad.

Odpowiedni demakijaż i oczyszczanie skóry twarzy to dwa najważniejsze kroki w jej pielęgnacji. Wiele kobiet łączy je lub nie rozróżnia poszczególnych etapów. Stosowanie odpowiednich produktów dostosowanych do potrzeb cery w odpowiedniej kolejności jest kluczem do posiadania zdrowej promiennej buzi. Pamiętajcie, że oba etapy powinny się ze sobą łączyć!

 DEMAKIJAŻ
Jego podstawowym zadaniem jest usunięcie makijażu z naszej twarzy. Poprawne wykonanie tej czynności, zmniejsza możliwość powstawania zaskórników bądź innych zmian skórnych, a także przyczynia się do opóźnienie powstawania zmarszczek. Tak naprawdę nie ma większego znaczenia czy zaczniemy od buzi czy od oczu. (Ja zawsze zaczynam od oczu.) Wacik kosmetyczny nasączamy sprawdzonym przez nas preparatem przeznaczonym do demakijażu oczu, przykładamy go na 10-20 sekund do powieki, po czym delikatnie ściągamy makijaż ruchem w dół. Tą czynność powtarzamy dowolną ilość razy. Jeżeli przy linii rzęs zostały resztki makijażu. mokrym wacikiem bądź patyczkiem kosmetycznym przejeżdżamy delikatnie od zewnątrz do wewnątrz. Drugim krokiem jest usunięcie makijażu z całej twarzy, do tego celu świetnie sprawdzają się mleczka i olejki. Wacikiem kosmetycznym nasączonym danym produktem zbieramy makijaż buzi. Zaczynamy od czoła zaczynając od jego zewnętrznych partii do środka. Potem cała reszta. Staramy się robić od dołu do góry, dzięki temu wykonujemy delikatny masaż.  
Następnym krokiem jest OCZYSZCZANIE.

Wiele kobiet wzbrania się przed używaniem mleczek/olejków do demakijażu, uzasadniając swój wybór tłustym filmem, który pozostaje na buzi. To nie jest problem, ponieważ kolejnym krokiem jest umycie twarzy, odpowiednio dobranym produktem. (Ja latem i jesienią korzystam z mydełek naturalnych, a zimą i wiosną z żeli) Myjąc twarz należy pamiętać, by nie naciągać zbyt mocno skóry, a delikatnie ją masować. Ostatnim dość istotnym elementem jest przetarcie buzi tonikiem. Ma to na celu przywrócenie naturalnego PH skóry. Nie będę się jednak rozwodzić nad tym krokiem ponieważ należy on już do pielęgnacji.

Pomyślicie sobie a co z peelingami. Odpowiednie złuszczanie skóry, jest bardzo ważne. Osobiście od 2 -3 miesięcy korzystam raz w tygodniu z korundu.

Pokazane kosmetyki są przypadkowe, każda z Was może, a nawet musi dobrać odpowiednie dla siebie.


21 komentarzy:

  1. Zawsze pamiętam o obydwóch krokach. Demakijaż bez porządnego umycia twarzy dla mnie jest niewystarczający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też, ale jest sporo kobiet które makijaż zmywają żelami do mycia buzi.

      Usuń
  2. ja rozróżniam i stosuję oba etapy. nie wyobrażam sobie zmywania makijażu żelem do mycia twarzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, ale pisząc bloga jak i czytając recenzje, zapewne nie raz nie dwa spotkałaś się z tym że dziewczyny właśnie tak robią.

      Usuń
  3. I u mnie dwa etapy :)
    To się wydaje logiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie dla każdego. Dawno miałam już napisać tą notkę, a przy pomniały mi o tym komentarze z pod recenzji żelu Lirene i łączenie go ze zmywaniem makijażu.

      Usuń
  4. Ja rzadko się maluję, więc demakijaż mi odpada. Za to oczyszczanie weszło mi w krew.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja szczerze mówiąc wolę najpierw wstępnie umyć twarz żelem/mydłem a potem w ruch idzie płyn micelarny. Czasem jest taka kolejność jak u Ciebie, ale jakoś wolę odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, próbowałam kiedyś takiej metody jednak odnosiłam wrażenie, że przy zastosowaniu najpierw żelu mój makijaż nie został zmyty z buzi, a tylko rozmazany, a micelem nie doczysza się twarz. Więc musiałabym myć twarz żelem dwukrotnie.

      Usuń
  6. oo znowu przewija się korund, muszę go wreszcie dorwać (pewnie przy okazji zakupów w ZSK). Zrobiłaś może o nim notkę którą przegapiłam?

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post ;) u mnie tez dwa kroki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie to wszystko ujęłaś , wiele osób nie rozróżnia tych dwóch kroków , sama często pomijam pierwszy krok gdy akurat nie maluje się mocno i mój żel do mycia daje radę usunąć wszystko

    OdpowiedzUsuń
  9. Micel+tonik to podstawa a i żel dodatkowo mile widziany. Ale co zrobić jak np. na jednym ze swoich miceli mogę przeczytać "nie ma potrzeby późniejszego mycia twarzy" - czy jakoś tak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zależnie od tego co jest napisane na opakowaniu zawsze stosuję te dwa kroki, no chyba że nie mam makijażu

      Usuń
  10. Słuszny post, wiele dziewczyn bagatelizuje znaczenie oczyszczania i demakijażu w codziennej pielęgnacji :(

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie także obowiązkowo są te dwa etapy :)
    Jakoś nie wyobrażam sobie, żebym po demakijażu mogła pominąć mycie twarzy, ale wiem, że wiele kobiet tak robi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te dwa etapy są dla mnie najważniejsze w pielęgnacji, dlatego przykładam się bardzo :)
    Kiedyś, kilka lat wstecz nie przywiązywałam do tego takiej uwagi, stąd wydaje mi się moja skóra była w gorszym stanie. Odpowiednia pielęgnacja popłaca :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja przez wiele lat zmywałam makijaż żelem do mycia twarzy ale był on również przeznaczony do demakijażu i co najważniejsze radził sobie z tym doskonale. Teraz, gdy mam spory zapas innych żeli zmywam makijaż oczu płynem micelarnym a twarz traktuję żelem (o ile go nie utrwalałam bo utrwalony makijaż zawsze traktuję czymś co sobie radzi z kosmetykami wodoodpornymi) a następnie skórę przecieram tonikiem. Taki sposób pielęgnacji chyba mojej skórze odpowiada bo jest ładna, oczywiście poza tymi momentami kiedy ładna nie jest ;0

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.